16 lutego, tuż po godz. 6.00, dyżurny siemiatyckiej policji został powiadomiony o kradzieży z włamaniem do jednego ze sklepów spożywczych w Siemiatyczach. Okazało się, że złodzieje weszli do środka, tradycyjnie robiąc otwór w ścianie.
Ze sklepu zginęły znaczne ilości alkoholu oraz papierosy. Straty oszacowano na ok. 3.000 zł. Policja użyła psa tropiącego. Pies doprowadził do mieszkania, w którym przebywało trzech mężczyzn. Tam też znaleziono część skradzionego alkoholu i papierosów oraz część skradzionych nocą z 12 na 13 lutego, z budki na "Manhatanie", elektronarzędzi. O kradzież podejrzewani są dwaj mężczyźni, mieszkańcy Siemiatycz. Śledztwo trwa. O jego wynikach poinformujemy. Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
Komentarze