Pierwszy punkt Cresovii - chyba to jest najistotniejsze po ostatniej kolejce rozgrywek w piłkarskiej III lidze. Siemiatyczanie o ten punkt walczyli u siebie z Sokółką, Mielnik zaś podejmował u siebie drużynę z Supraśla.
Cresovia - Sokół Sokółka 1:1 Jeśli nie w tym meczu Cresovia miała zdobyć pierwsze punkty w wiosennej rundzie, to w jakim? Na kolejny taki mecz najprawdopodobniej będziemy musieli poczekać do majowego weekendu, kiedy do Siemiatycz przyjedzie, znajdująca się na ostatnim miejscu w tabeli, Sparta Augustów, bo punkty ciężko będzie wywalczyć w środę z Mielnikiem i w sobotę w Elblągu. Najbardziej warte odnotowania z tego meczu jest to, że wyrównującego gola gospodarze zdobyli grając w dziesiątkę, bo w 40 min. za drugą żółtą i w efekcie czerwoną kartkę, plac gry musiał opuścić Szum. Gorzej natomiast było z grą Cresovii, bo na boisku lepiej poczynali sobie przyjezdni. Przeważali prawie przez cały mecz i tylko dzięki swojej słabej skuteczności zawdzięczają, że grając z przewagą jednego zawodnika nie zdobyli 3 punktów. W duży stopniu utrudniał to zawodnikom Sokółki bramkarz Rafał Karolczuk, wybornie broniąc w kilku trudnych sytuacjach. Gol dla Sokoła padł w 33 min. po strzale z rzutu karnego. 3 min. wcześniej goście też strzelili gola, ale boczny arbiter dopatrzył się spalonego. Od 36 min. Sokół powinien prowadzić dwoma golami, ale napastnik gości przestrzelił w prawie stu procentowej sytuacji. Na drugą połowę trener Wojnar wprowadził do obrony Moczulskiego, co wniosło w obronne poczynania Cresovii sporo spokoju. To właśnie Moczulski w 58 min., po kolejnej akcji gości, wybił piłkę zmierzającą do bramki. Najszczęśliwszy moment dla gospodarzy nastąpił w 80 min. Wprowadzony do gry Kamil Zalewski otrzymał dobre podanie od kolegi i bez problemu umieścił piłkę w siatce, mimo asysty bramkarza. W ostatniej minucie siemiatyczanie przeprowadzili najlepszą, jednocześnie jedną z nielicznych, akcji meczu, kiedy centymetrów zabrakło do zdobycia gola, ale ostatecznie i tak sytuacja ta okazała się istotna tylko dla oka i emocji, bo sędzia zagwizdał spalonego. Cresovia: Karolczuk - Koźlik (46, Moczulski), Kobus, Szum, Lesiuk - Śniadach, Kurzyna, Stypułkowski, Niewiarowski, Freeman - Kutyłowski (63, Zalewski, 83, Prokopczuk). MKS Mielnik - Supraślanka 0:2 Niestety w ostatnią sobotę kibice zgromadzeni w Mielniku również nie ujrzeli bramek w wykonaniu gospodarzy. MKS przegrał na własnym boisku drugi mecz z rzędu. Zadania jednak nie miał ułatwionego, bo sobotni rywal bardzo wzmocnił się przed wiosenną rundą rozgrywek. Szybko, bo już w 6 min., bramka zdobyta przez przyjezdnych dała Supraślance komfort w postaci obrony korzystnego wyniku. Jednak sporo minut upłynęło po stracie gola, zanim MKS zaczął grać szybciej i składniej. Dopiero w 36 i 38 min. dwukrotnie blisko bramkarza gości znalazł się Sejbuk, ale raz przestrzelił, a za drugim razem zdążył interweniować obrońca. W pierwszych minutach po przerwie lepiej grali goście - w 58 min. Kulhawik wybił piłkę zmierzającą do bramki, a 4 min. później tylko słabej dyspozycji strzelca gości MKS zawdzięczał, że nie stracił drugiego gola. Z biegiem czasu gospodarze zaczęli "cisnąć", ale bez większych efektów. Zaliczyli tylko kilka kiepsko bitych rzutów wolnych. Najciekawiej zrobiło się w końcowych minutach, kiedy MKS postawił wszystko na jedną kartę i nawet bramkarz Mińko pobiegł do przodu wspomagać kolegów przy rzucie rożnym. Ostatnia minuta to minimalnie chybiony strzał Uszyńskiego oraz szybka kontra gości, po której zdobyli oni drugiego gola. MKS Mielnik: Mińko - Gronowski, Kopytiuk, Kulhawik, Rokosz (67, Kożuchowski) - Sejbuk, Uszyński, Sawicki, Rokita - Andryszek, Szmurło (62, P. Pawluczuk). Tabela III ligi: 1. Olimpia Elbląg 20 47 61 - 10 2. Huragan Morąg 20 43 49 - 20 3. Concordia Elbląg 20 37 32 - 25 4. Start Działdowo 20 34 27 - 23 5. MKS Mielnik 19 31 28 - 25 6. Czarni Olecko 21 30 26 - 27 7. Mrągowia Mrągowo 20 30 37 - 24 8. Warmia Grajewo 20 27 27 - 21 9. Sokół Sokółka 19 25 24 - 22 10. Supraślanka Supraśl 20 24 23 - 29 11. Olimpia Zambrów 20 23 13 - 12 12. Orzeł Kolno 21 22 18 - 44 13. Vęgoria Węgorzewo 21 22 34 - 43 14. Pogoń Łapy 20 18 20 - 33 15. Cresovia Siemiatycze 20 16 11 - 42 16. Sparta Augustów 19 10 16 - 46 Drużyny młodzieżowe: - juniorzy młodsi: MOSiR Bielsk Podlaski - Cresovia Siemiatycze 1:3 (Turczyniak 2, Zalewski), - trampkarze starsi: Orzeł Bobola Siemiatycze - Hetman Białystok 1:3 (Radziszewski), Perspektywa Łomża - MKS Mielnik 0:0, Orzeł Bobola Siemiatycze - Piast Białystok 9:0 (Gruszczyński 4, Radziszewski 2, Sidorczuk, Kożuchowski, Niemyjski), - trampkarze młodsi: Orzeł Bobola Siemiatycze - Hetman Białystok 3:1 (Radziszewski 2, Abramowicz), Orzeł Bobola Siemiatycze - Piast Białystok 8:0 (Żornaczuk 3, Kellas 2, Kałucki, Zawadzki, Bielak).
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK Na zdjęciu mecz Cresovii.
Komentarze