Muzyki o oryginalnym brzmieniu można było posłuchać w Pub Blues w Bielsku Podlaskim. Inicjatorem takich spotkań jest przedsiębiorca i animator kultury, Artur Żukowski. Każdego tygodnia na scenie pojawiają się zespoły w klimatach rocka czy punk rocka. Podobnie było i w ostatnim tygodniu.
Goście tłumnie odwiedzający pub czekali na gwiazdę wieczoru. Na scenie pojawił się długo oczekiwany aktor i wokalista, znany głównie z dużego ekranu Paweł Małaszyński. Pochodzący ze Szczecinka, odtwórca ról: w serialach „Magda M” (jako Piotr Korzecki), czy „Czas honoru”, jako niemiecki agent Johann von Relaksy, czy w filmach: „Katyń” i „Świadek koronny”.
- Nasze śpiewanie w tym składzie zaczęło się 12 lat temu. Nie ma w tym żadnej filozofii i nic nadzwyczajnego. Spotkało się paru facetów, aby nagrać parę kawałków, zrobić jakąś demówkę, pobrzdąkać na gitarach i może coś z tego wyjdzie, a może i nie. Nikt z nas nie przypuszczał, że będziemy w stanie na swoim koncie mieć cztery płyty, setki koncertów i piątą płytę w drodze, którą planujemy wydać w 2017 roku. Muzyka i scena to odskocznia od naszego życia codziennego. Pozwala nam uwierzyć w coś, co jest ponad nami, ponad rzeczywistością, której my często nie rozumiemy. To bardzo realne i prawdziwe emocje, uczucia. To także ucieczka w świat wyobraźni gdzie możemy tworzyć, a tworzenie muzyki jest magiczne – przyznaje Paweł Małaszyński.
Małaszyński oprócz aktorstwa poświęca się swojej drugiej pasji, jaką jest śpiewanie.
- Muzyka zawsze była pierwsza i to ona zawładnęła moim życiem wiele lat temu. Pierwszym marzeniem, aby zrobić coś fajnego, coś ze swoim życiem w przyszłości, było zostać gwiazdą rocka i nie ma w tym żadnej tajemnicy. Rock, dlatego, że rocka nie oszukasz, rock jest szczery do bólu. Rock, blues, grunge, metal to dla mnie ważne gatunki muzyczne. Swoich tekstów nie rozkładam na czynniki pierwsze. Wiem jedno: to osobiste doświadczenia zebrane podczas obserwacji. Mieszam własne przeżycia z tymi, które chciałbym doświadczyć, a życie ma ich ogrom do zaoferowania. Ważną rolę w tekstach odgrywa mistycyzm i symbolika. Lubię bardzo otwarte teksty z przestrzenią, która pozwala słuchaczowi wyobrazić sobie coś innego niż ja miałem na myśli – dodaje Paweł Małaszyński.
Michał Kruk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. Michał Kruk
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze