W wolnych wnioskach, na ostatniej sesji radnych miasta i gminy Drohiczyn, głos zabrała przewodnicząca Samorządu Mieszkańców Drohiczyna, pani Grażyna Sobolewska: - Zwracam się z prośbą o rozwiązanie problemu z parkowaniem przy przychodni. Parkuje tam karetka, a na ulicy parkują samochody, które przywożą pacjentów do przychodni.
Na własne oczy widziałam, jak sanitariusze na noszach przenosili chorą nad samochodami. Pół biedy, jeśli parkuje sam samochód, ale zdarza się, że i z przyczepką do przewozu żywca. Trzeba w jakiś sposób to rozwiązać. Karetka też jak będzie musiała wyjechać nie wyjedzie, bo jest zastawiona. Zdarzały się sytuacje, że ratownicy biegali po ośrodku, szukali właściciela samochodu. - Karetka ma miejsce postoju z tyłu przychodni, tam ma wydzielone miejsce, z możliwością podłączenia się pod wymagane media - podpowiadał sołtys Sieniewic, Jan Siemieniuk. - Wiem jednak, że ekipie karetki z tej strony jest po prostu wygodniej stać. A z drugiej strony stamtąd jeszcze gorzej jest wyjechać niż stąd. Tam dopiero nastawionych jest samochodów. - Jeśli chodzi o teren przed przychodnią, od ul. Warszawskiej, to rzeczywiście można postawić tablicę, że parkowanie dozwolone jest do kilku minut, na czas wysiadania chorego z samochodu - mówił burmistrz. - Na ulicy jest znak zakazu zatrzymywania się i postoju. Podobnie, jeśli chodzi o tą drugą stronę przychodni, od ul. Kopernika - w prawie o ruchu drogowym jest zakaz zatrzymywania się w odległości 15 metrów od skrzyżowania. Skoro kierowcy łamią przepisy, to powinna zająć się tym policja. - Można nawet przecież zadzwonić na policję, podać numer rejestracyjny samochodu, który źle parkuje - padły głosy z sali.
Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze