Pomimo początkowych komentarzy, że amfiteatr w parku w Drohiczynie to miniaturka, ten zdał egzamin. Koncerty, które odbywały się w czasie minionych Dni Drohiczyna zgromadziły dużą publikę.
- Starałem się policzyć ile ludzi siedzi na ławkach w amfiteatrze – mówi mieszkaniec Drohiczyna. – Wyszło mi coś ok. 280 osób. Ci, którzy siedzieli, nie siedzieli ściśnięci. Myślę, że ponad trzysta osób swobodne usiądzie i będzie doskonale widziało to, co dzieje się na scenie. Ale amfiteatr amfiteatrem – bardzo podoba mi się ogródek dla dzieci, z domkami, huśtawkami, ba, nawet jest ścianka do wspinaczki. Super sprawa, tym bardziej, że w Drohiczynie nie było dotąd takiego miejsca, gdzie dzieci mogłyby się bawić. Teren ogrodzony, w parku jest monitoring, mam nadzieję, że chuligani szybko wszystkiego nie zniszczą. Obok amfiteatru powstał plac zabaw dla dzieci, z domkiem, drabinkami, zjeżdżalniami, huśtawkami. Dzieci mają co robić, obok stoi ławeczka dla rodziców. Skądinąd wiemy, że nawet mieszkańcy Siemiatycz przyjeżdżają ze swoimi pociechami na drohiczyński plac zabaw. - Użytkownicy zgłaszają nam zastrzeżenia, że huśtawki nie są dostosowane dla najmniejszych dzieci – mówi burmistrz Drohiczyna, Wojciech Borzym. - Już uzgodniłem z wykonawcą, że podmieni jedną huśtawkę na taką z oparciem. Był też pomysł, by zrobić wewnątrz placu sztuczną nawierzchnię, ale jest to ogromny koszt i wolę ewentualnie doposażyć plac zabaw w nowe huśtawki, niż wykosztowywać się na sztuczną nawierzchnię, a myślę, że dzieci będą się doskonale bawić na piasku. By można było mówić o całkowitej przebudowie parku, brakuje jeszcze fontanny. - Na razie na fontannę nie wystarczyło pieniędzy – mówi Borzym. – Najwcześniej uda się to zrobić w przyszłym roku. Zmienimy jednak lokalizację fontanny. Zrobimy ją przy amfiteatrze i też będą to takie gejzerki wyrzucające wodę spod ziemi. No i oczywiście trzeba ukwiecić park, ale to też już wiosną. Remont parku trwa już od około 4 lat. Dotychczas wydatkowano na remont ok. 1,5 miliona złotych, z czego, jak zapewnia burmistrz, milion pochodził ze środków unijnych. Na fontannę brakuje ok. 200 tys. zł.
Anna Kondraciuk, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. AK
Komentarze