Reklama

OSP Sarnaki - Ochotnicy jak zawodowcy

13/09/2011 21:29
Początki Ochotniczej Straży Pożarnej w Sarnakach sięgają 1909 r. Powstała ze struktur rozbitego Koła Młodzieży dzięki Adamowi Dzierżewiczowi, Józefowi Szumerowi, Tadeuszowi Zaborowskiemu, Henrykowi Kondrackiemu, Teodorowi Cybulskiemu, Antoniemu Lewczukowi. 18 lat później straż miała już swoją siedzibę.

          W ciągu 2 lat udało się oddać do użytku remizę połączoną z salą widowiskową. Wszystko zbudowano w czynie społecznym. W tej sali Tadeusz Zaborowski organizował przedstawienia teatru amatorskiego, a zarząd dochodowe zabawy taneczne, dzięki czemu małymi krokami udawało się pozyskiwać pieniądze m.in. na: mundury, hełmy, toporki. A potrzeby w zakresie sprzętu były ogromne, bo na tamten czas straż miała tylko jedną ręczną sikawkę, kilka węży i dwa konne beczkowozy.
          Lepsze czasy w zakresie sprzętu dla OSP Sarnaki zaczęły się w latach 70. ubiegłego wieku. Wtedy społeczeństwo ufundowało sztandar, pozyskano samochód Star 25, a po nim Star 244. Pierwszymi samochodami był Dodge i ZIS Ural będące na wyposażeniu w latach 50.
          OSP Sarnaki dzisiaj

          W 1980 r. na 70-lecie istnienia jednostki sztandar OSP Sarnaki został odznaczony złotym medalem za zasługi dla pożarnictwa. Jednak najbardziej intensywny okres działalności zaczął się w 1995 r., kiedy OSP Sarnaki weszły do krajowego systemu ratownictwa gaśniczego. Wiązało się to z większą liczbą wyjazdów, większymi wydatkami, szkleniami, udziałem w zawodach sportowo – pożarniczych. Od tamtej pory przeszkolono kilka młodzieżowych drużyn pożarniczych.
         Dziś straż pożarna w Sarnakach przypomina jednostkę zawodową. W rozbudowanym trzykondygnacyjnym budynku remizy są trzy boksy garażowe, a w nich osobowy Landrover, gospodarczo – operacyjny Jelcz, bojowe DAF ze zbiornikiem na 1.800 litrów wody oraz DAF z 2.5000 zbiornikiem. Niedawno pozyskana nowoczesna łódź patrolowo – ratunkowa, a do tego sprzęt typu nomeks, aparaty tlenowe, pomoce do ratownictwa medycznego.
          Warto wrócić do remizy. Okazały budynek to efekt dofinansowania z UE i urzędu gminy. Rozbudowa kosztowała ok. miliona zł. Główne prace prowadzono w ubiegłym roku. Jest świetlica, pomieszczenia biurowe, socjalne, kuchnia. Z pewnością strażacy z naszego powiatu zazdroszczą kolegom z Sarnak ześlizgu, czyli tzw. rury, po której można zjechać z piętra niemalże pod drzwi wozu.
          Sto wyjazdów w ciągu roku

          Średnio w ciągu roku w ostatnich latach sarnacka straż wyjeżdża do około stu zdarzeń.
          - Jeździmy do wszystkiego. Dziś strażacy to uniwersalni ratownicy, którzy muszą sobie poradzić z pożarem, rannymi w wypadku drogowym, kotem na drzewie, zabezpieczaniu zdarzeń. Najczęstsze nasze wyjazdy wiążą się jednak z pożarami i wypadkami drogowymi. Chociaż w pamięci długo będziemy mieć pomoc, jaką nieśliśmy powodzianom w różnych częściach województwa mazowieckiego – w Maciejowicach, po Płockiem, w Nowym Dworze – mówi prezes Henryk Mułenko.
          Najwięcej zdarzeń drogowych związanych jest z trasą krajową E–19.
          100-lecie

          W ubiegłym roku OSP Sarnaki obchodziła 100-lecie. Złote medale za zasługi dla pożarnictwa otrzymali: Henryk Hajko, Wojciech Kępka, Tomasz Pióro, Marek Pióro, Józef Lipiński. Srebrne: Robert Kalinowski, Michał Domański, Sławomir Świderski, Marian Kużmicz. Brązowe: Bartłomiej Plichta, Agnieszka Pióro, Kamil Kosiński, Michał Karwacki, Kamil Fleks, Jacek Gregorczuk.
          Uratował 8 osób

          Sylwester Kosiński, policjant łosickiej komendy i jednocześnie strażak ochotnik z Sarnak, to duma OSP Sarnaki. W ubiegłym roku uratował z pożaru rodzinę na Kolonii Ostromęczyn w gminie Platerów. W budynku przebywało troje domowników i pięcioro gości. Wszyscy twardo spali. Jadąc zauważył ogień, wjechał na podwórko, pobudził wszystkich, wezwał strażaków i pomagał gasić.
          Zarząd

          Obecny zarząd OSP Sarnaki tworzą: Henryk Mułenko (prezes), Sławomir Świderski (wiceprezes, naczelnik), Kamil Kosiński (wiceprezes), Beata Sawicka (sekretarz), Władysław Dmitruk (skarbnik), Marek Pióro (zastępca naczelnika), Robert Kalinowski (gospodarz), Sylwester Kosiński (członek zarządu). Na dziś OSP Sarnaki liczy 48 członków.

          Cezary Klimaszewski, Głos Siemiatycz, fot. CK
          Na zdjęciu od lewej: prezes Henryk Mułenko, Robert Kalinowski, Marek Pióro, Sławomir Świderski.
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama