Reklama

Osłowo chce mieć swoją straż

14/04/2011 22:28
Czy data 26 marca 2010 r. okaże się przełomowa w historii Osłowa w gminie Mielnik? Tego dnia mieszkańcy tej miejscowości zebrali się, by podjąć ostateczną decyzję w sprawie założenia w swojej wsi ochotniczej straży pożarnej. Jednogłośnie opowiedzieli się „za”, wybrali pierwsze władze i sprawę w celu rejestracji jednostki przekazali do Urzędu Gminy w Mielniku.

          Jak mówi sołtys Osłowa Jerzy Weremijewicz – pomysł powołania OSP powstał już dawno. Trudniej było go zacząć realizować.
          - Poważnie o straży w naszej miejscowości zaczęliśmy myśleć w sierpniu ubiegłego roku, kiedy to paliła się obora w naszej wsi. Wtedy była burza. Narobiła szkód w okolicy. Chyba wszystkie straże z naszej gminy działały wtedy w terenie – usuwały zwalone na drogi drzewa, udrażniały przejazdy. Zanim do nas jakiś wóz przyjechał, to sporo czasu minęło. Gdybyśmy mieli jakiś sprzęt, chociaż węże, żeby do hydrantu podłączyć, to na pewno szybciej rozpoczęlibyśmy ratowanie dobytku – mówi sołtys Weremijewicz.
          Żeby w razie konieczności nie czekać na innych, tylko samemu zacząć coś robić. Bo nie wiadomo, gdzie ci inni będą. Może znowu w akcji – tak w Osłowie tłumaczy się potrzebę powołania jednostki.
          W Osłowie nie było nigdy OSP. Starsi mieszkańcy mówią, że przed wojną to tylko warta we wsi była. Co oznacza, że nocami mieszkańcy kolejno i grupami chodzili i pilnowali porządku.
          - Teraz będziemy czekać na zarejestrowanie naszej straży. To może trochę potrwać. Zdajemy sobie sprawę z tego, że straż niesie za sobą jakieś obowiązki. Ale skoro zrobiło się pierwszy krok, trzeba zrobić i drugi. Nie poddajemy się i będziemy starać się wypełniać te obowiązki - tłumaczy Jerzy Weremijewicz.
          Przyszli strażacy z Osłowa – zapytani o swoje strażackie umiejętności, uśmiechają się. Jeden przez drugiego wyjaśniają, że może kilku z raz miało w rękach końcówkę węża. Dlatego szkolenia są niezbędne. Z uśmiechem dodają, że ktoś może mieć też doświadczenie ze spuszczania wody z hydrantu. I to wszystko.
          Zapytani zaś o ewentualny sprzęt dla swojej jednostki – marzą o nowym wozie, jaki mają np. ich koledzy z Mielnika. No i remiza i garaż też przydałyby się z czasem. Ale zdają sobie sprawę, że to dosyć odległe marzenia. Dlatego na początku będą zadowoleni z kilku węży i ubrań strażackich. Poza tym na pewno będzie gdzie się spotkać. Trwa bowiem w Osłowie budowa świetlicy, której część powinna zostać zagospodarowana na remizę, ewentualnie na magazynek dla sprzętu. A może kiedyś i oddzielna remiza tam powstanie? Działka, na której powstaje świetlica jest duża.
          Sołtys Jerzy Weremijewicz dodaje, że jest jeszcze jeden powód utworzenia straży.
          - Takie czasy się porobiły, że sąsiad z sąsiadem rzadko rozmawia. Kiedyś to inaczej we wsi było. Był nawet u nas sklep. A teraz? Albo ludzie przed komputerem siedzą, albo przed telewizorem. Albo w polu, albo w pracy. Bywa, że przez kilka dni z kimś ze wsi nie rozmawiam. A straż może nas skonsolidować. Będzie świetlica, będzie gdzie przyjść – mówi.
          Jest jeszcze jedna kwestia. Otóż w gminie Mielnik sporo jest ochotniczych straży pożarnych. W większości akcji udział biorą ochotnicy z większych miejscowości – Mielnika, Moszczony Królewskiej. Co, jeśli ochotnicy z Osłowa wezmą udział zaledwie w jednej akcji w roku? Czy będą usatysfakcjonowani?
          - Tak. Najlepiej w takich akcjach wcale nie brać udziału, ale to jest niemożliwe. Przykładem jest pożar obory z ubiegłego roku. Co roku wylewa Bug, woda zalewa piwnice i trzeba ją pompować. Na pewno będzie co robić – wyjaśnia sołtys Weremijewicz.
          Oto planowany zarząd OSP Osłowo: Adam Weremijewicz (prezes), Jarosław Bonda (naczelnik), Jan Warszycki (gospodarz), Włodzimierz Kuzawiński (skarbnik), Wieczesław Weremijewicz (sekretarz).
          Komisja rewizyjna: Roman Paździor (przewodniczący), Marcin Pura, Adrian Weremijewicz.
          Członkowie: Jerzy Weremijewicz, Andrzej Warszycki, Dariusz Pura, Jerzy Weremijewicz, Marek Weremijewicz, Mariusz Weremijewicz, Sylwia Weremijewicz, Aleksander Bartoszuk.
         
Za rejestrację OSP Osłowo zapłaci Urząd Gminy w Mielniku.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama