Reklama

Obrona licealistów

09/12/2010 19:57
Z oburzeniem przeczytałam list mieszkańców "Osiedla Młodych" ukazany w ostatnim numerze "Głosu Siemiatycz" pełnym demagogii dotyczących uczniów siemiatyckiego liceum.
          W związku z tym, że jestem uczennicą tej szkoły, nie mogę zgodzić się z określeniami użytymi w artykule. Wychowankowie LO zostali przedstawieni jako "rozpuszczona młodzież"  będąca zagrożeniem dla osób mieszkających w okolicznych blokach. Co mają Państwo  na myśli, pisząc "...piwo i inne używki"? Proszę to sprecyzować. Zapewniam, że pracownicy szkoły dbają o to, aby żaden uczeń nie znajdował się pod wpływem używek podczas lekcji.
          Nie mogę uwierzyć, że uczniowie grozili mieszkańcom, w to, że powybijają im szyby w oknach, to niemożliwe (a nawet gdyby, to dlaczego sprawa nie została zgłoszona policji lub dyrekcji szkoły?). Otwierając okna, rzekomo czują Państwo smród odchodów (...). W to również nie uwierzę. Dlaczego przedstawiacie Państwo aż tak negatywnie zniekształcony obraz licealistów, obraz przedstawiający prymitywów załatwiających się na klatkach schodowych, pijących podczas przerw w szkole i młodocianych gangsterów, rzucających groźby pod adresem spokojnych ludzi? Każdy przecież wie, że tak nie jest. Owszem, zgadzam się, iż "na papieroska" chodziło na osiedle sporo uczniów. Na osiedle, bowiem na terenie szkoły mamy zakaz palenia, a pod wpływem alkoholu nie możemy się znajdować, gdyż grozi to wydaleniem ze szkoły. Nie zgodzę się więc z faktem, iż pili tam "piwo i inne używki". Dosyć często przechodzili tamtędy nauczyciele idący do pracy, więc jestem pewna, że groźby i inne naganne zachowania młodzieży nie miały miejsca. Gdyby działo się coś niewłaściwego, uczniowie mieliby zakaz przebywania na osiedlu. Kolejną rzeczą, która irytuje mnie w wyżej wspomnianym liście jest uogólnienie wszystkich uczniów LO. Nie wszyscy  palili na "Osiedlu Młodych", nie wszyscy są "rozpuszczoną młodzieżą" i nie wszyscy uczniowie (pewnie żaden) zgodzą się ze zdecydowaną większością zarzutów ze strony mieszkańców. Sądzę, że pytanie czy wybór szkoły był pomyłką również jest nie na miejscu. Czy jeśli palę papierosy, to nie mogę uczyć się w liceum, bo zepsuję jego opinię?

          Czytelniczka
        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama