Reklama

Nurzec Stacja - Husar wyczekuje wiosny

30/11/2013 17:17

III miejsce na 11 drużyn, 18 zdobytych punktów, 21 strzelonych bramek, 7 straconych (mniej straconych ma tylko lider - Tur II Bielsk Podlaski), 5 zwycięstw, 3 remisy, 2 porażki - to bilans nurzeckiego Husara w rozgrywkach I grupy podlaskiej "A" klasy podczas jesiennej rundy rozgrywek.

Na swoim boisku Husar wygrał 2 mecze, 2 zremisował, 2 przegrał, na wyjeździe 3 wygrał, 2 zremisował. Rywale jednak depczą po piętach - czwarty w tabeli Orzeł Kleszczele ma punkt mniej.

Rezultaty z jesieni: 1:1 z Iskrą Wyszki, 1:2 z COKiS-em Ciechanowiec, 5:1 z Boćkami Boćki, 5:0 z Błyskawicą Dubicze Cerkiewne, 2:2 z BKS Jagiellonią Białystok, 0:1 z Turem II Bielsk Podlaski, 2:0 z Puszczą II Hajnówka, 1:0 z Pionierem Brańsk, 4:0 z Orłem Kleszczele, 0:0 z Kolejarzem Czeremcha.

Reklama

Bramki strzelali: Tararuj (2), Gronowski (3), Piotr Grzyb (2), Żornaczuk (5), M. Wielogórski (1), A. Miler (3), Nikiforuk (3), Paweł Grzyb (2).

Najwięcej jesienią grali: D. Wielogórski (9 meczów), A. Miler (10), K. Miler (8), Gronowski (9), M. Wielogórski (9), K. Grzyb (9), Paweł Grzyb (9), Tararuj (10).

Klub nie funkcjonował przez wiele lat. Latem 2012 r. kilku młodych mężczyzn z Nurca Stacji i okolic postanowiło reaktywować Husara. Drużyna powstała na bazie młodzieży z nurzeckiej gminy, z której część wcześniej szlifowała swoje piłkarskie umiejętności w wyższych klasach rozgrywek, przede wszystkim w MKS-ie Mielnik. Drużynę finansuje urząd gminy, nadleśnictwo i wiele prywatnych firm oraz osób.

Reklama

Przed rokiem na półmetku "B" klasy nurzecka drużyna miała 7 zwycięstw i aż 37 strzelonych goli. Była liderem. Czy oznacza to, że poziom rozgrywek w "A" klasie jest dużo wyższy?

Krzysztof Jezierski, prezes i zawodnik Husara: - Tak, wyższy. Drużyny Tura czy Kolejarza to doświadczone ekipy z dobrymi zawodnikami w składzie, jednak fatalny początek rundy zanotowaliśmy grając przeciwko drużynom, które regularnie ogrywaliśmy w „B” klasie. Dlatego mając na uwadze, że to kontuzje mocno nas ograniczały o niezbyt imponujący bilans jesieni obwiniamy głównie siebie. A kiedy sytuacja zaczęła się stabilizować, przyszły wyniki i punkty, skończyła się runda.

Reklama

Jaka będzie wiosna? Do gry wrócił bramkostrzelny napastnik Łukasz Pawluczuk. Będzie łatwiej? Tur jest poza zasięgiem?

Krzysztof Jezierski: - Jesień zostawiła spory niedosyt, dlatego już wyczekujemy wiosny. Nauczyliśmy się w tej rundzie, żeby punkty dopisywać po ostatnim gwizdku sędziego a nie w domu przed komputerem, więc nie składam żadnych deklaracji. Na pewno powalczymy, a trzeciego miejsca nie bierzemy w ciemno. Tur może wydawać się poza zasięgiem, kiedy spojrzymy w tabelę, jednak na boisku nikt z nas nie odniósł takiego wrażenia. Łukasz w pełni zdrowia jest gwarantem bramek, te z kolei są gwarantem punktów, ale sama gra z Łukaszem w składzie wydaje się o wiele prostsza.

Reklama

Będąc przy drużynie warto wspomnieć o stadionie w Nurcu Stacji. O murawę dbają zawodnicy i kibice. Na początku listopada ruszył generalny remont obiektu, który potrwa do wiosny. Znaczne fundusze na ten cel przekazało ministerstwo sportu. Ku uciesze piłkarzy i nurzeckiej społeczności niszczejący obiekt wróci do formy. I jeszcze kilka słów o kibicach. Na mecze w Nurcu Stacji przychodzi ich nawet 300, grupa najwierniejszych jeździ z drużyną. Ostatnia oprawa na meczu z Kolejarzem Czeremcha była przednia - transparenty, bęben, syrena, race. Kibice mówią, że wiosną też będzie barwnie i głośno.

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama