Jak poinformował nas Jan Kuca, prezes klubu Cresovia Siemiatycze, poszukiwania trenera zakończyły się sukcesem.
- Kto jest nowym trenerem i jaką jest sytuacja z poprzednim trenerem, czyli Wojciechem Moczulskim?
- Rozgrywki w IV lidze rozpoczynają się 5 i 6 sierpnia. Gramy na wyjeździe z Czyżewem. Jeśli chodzi o trenera Moczulskiego, to lojalnie nas poinformował, że chce skończyć trenowanie seniorów Cresovii. Zaczęliśmy poszukiwania, były rozmowy z trzema kandydatami. Na tą chwilę mamy już trenera który nazywa się Mariusz Jurek. Dotąd był trenerem grup młodzieżowych Unii Ciechanowiec, a wcześniej trenerem seniorów Unii. Był też zawodnikiem Włókniarza Białystok, Unii Ciechanowiec, GKP Targówek Warszawa, Legionu Warszawa. Na co dzień mieszka w Perlejewie. Od 1 sierpnia będzie trenerem naszego zespołu. Posiada wszelkie uprawnienia do prowadzenia zespołu w lidze (UEFA A). W naszym polu widzenia było jeszcze dwóch kandydatów z Białegostoku, ale nasz wybór był optymalny. Na razie umówiliśmy się do końca roku, na pierwszą rundę.
- Czy nowy trener postawił jakieś szczególne warunki?
- Nie. Na razie przede wszystkim liczy się frekwencja na treningach, wprowadziliśmy pewien system motywacyjny i mam nadzieję, że wszystko co zaplanowaliśmy to się uda.
- A kadra zespołu?
- Trzeba przyznać, że osłabiliśmy się, zresztą jak po zakończeniu każdego sezonu. Przede wszystkim odszedł Rafał Karolczuk, potem Jakub Jeleszuk i Krystian Mantur, który poszedł do Olimpii Zambrów. I nie wiemy jaka będzie sytuacja z Kamilem Tomczykiem, który do nas dojeżdża z Białegostoku. Ciągle kontuzjowany jest Mateusz Kosiński i odnowiła się kontuzja Miłoszowi Kowalczukowi. Ze wzmocnień oczekujemy około pięciu zawodników z drugiej drużyny. I jest prawdopodobieństwo, że druga drużyna wystartuje w rozgrywkach A klasy.
- Wśród bramkarzy pozostał Karol Koc. A zmiennicy?
- Są w drugiej drużynie, to Mateusz Jabczyk czy Przemek Zalewski.
- Czy odbywają są treningi?
- Tak. Tutaj należą się duże słowa podziękowania dla księdza Jarosława Rosłona, który zajmuje się także pierwszą drużyną. Na koniec chciałbym serdecznie podziękować za wspólne chwile bycia z drużyną i w drużynie Wojtkowi Moczulskiemu, Rafałowi Karolczukowi, Kubie Jeleszukowi i Krystianowi Manturowi życząc im wszystkiego najlepszego w dalszym życiu.
JP, fot. Fot. https://www.facebook.com/UniaCiechanowiec
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze