Muzeum Rolnictwa zwróciło się z prośbą do samorządu o przewiezienie macew z terenu muzeum na cmentarz żydowski, który jest w zarządzie gminy już od 8 lat. Na cmentarz trafiło niedawno także 6 kolejnych macew z ul. Wińskiej.
W latach poprzednich muzeum było jedynym miejscem, gdzie można było znalezione macewy przywieźć. W tej chwili na cmentarzu żydowskim za kompleksem cmentarzy: katolickiego, prawosławnego i protestanckiego jest już około 30 macew.
- Widzimy, że ludzie znajdują tu swoich przodków, bo jedna z tych macew z piaskowca została oczyszczona i widać, że ktoś zaczął o nie dbać – mówił burmistrz Reczko.
Maciej Filipowicz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot MF
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze