27 czerwca o godz. 17.00 w hali sportowo - widowiskowej przy ul. Świętojańskiej rozpoczęło się Walne Zgromadzenie Członków Spółdzielni Mieszkaniowej Lokatorsko-Własnościowej w Siemiatyczach.
Trwało dużo krócej niż ubiegłoroczne, o którym pisaliśmy tutaj, Teraz my opuszczaliśmy halę o godz. 1.01. Zgromadziło się też znacznie mniej członków spółdzielni, niemniej jednak w pierwszych głosowaniach oddano 245 głosów.
Przewodniczącym walnego wybrano Ireneusza Mormola, zastępcą Arkadiusza Lachowicza, sekretarzem - Marię Marks.
W porządku tegorocznych obrad m.in. informacja zarządu z realizacji wniosków przyjętych na walnym, które odbyło się rok temu, sprawozdania z działalności Rady Nadzorczej za ubiegły rok, Zarządu - łącznie ze sprawozdaniem finansowym; przedstawienie kierunków rozwoju działalności gospodarczej Spółdzielni w br.; dyskusja nad złożonymi sprawozdaniami, podjęcie uchwał w sprawach zatwierdzenia powyższych sprawozdań, udzielenie absolutorium członkom Zarządu za rok 2022.

Głosowano nad uchwałami w sprawie wprowadzenia zmian w statucie spółdzielni i Regulaminie Rady Nadzorczej Spółdzielni, zgłoszonych przez Członków.
Głównym punktem walnego był jednak wybór Rady Nadzorczej na kadencję 2023 - 2026.
Nową radę tworzą: Adam Pytel - przewodniczący, Danuta Osiejuk - zastępca, Robert Tołwiński - sekretarz. Komisja rewizyjna to: Tomasz Aniszczuk, Ireneusz Mormol i Barbara Jakowuk; komisja techniczna: Grzegorz Cichocki, Aleksander Barwiejuk i Zenobia Karolewska. W skład rady wchodzą również Barbara Grzelak i Marek Laszuk.

na zdjęciu: od lewej: Adam Pytel - przewodniczący, Robert Tołwiński - sekretarz, Danuta Osiejuk - zastępca
Nie udzielono absolutorium i odwołano dwie panie z Zarządu - Dianę Barbarę Kapelko (w tym głosowaniu głosowało 145 członków, 93 było za, przeciw 52 osoby) i Halinę Gołębiewską (oddanych głosów 138, 8 nieważnych, za 90, przeciw 48). Prezes uzyskał absolutorium.
Więcej informacji wkrótce.
ak, fot. ak
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pan założył grupę walczącą ze spółdzielnią aby wywalczyć członkostwo w Radzie Nadzorczej kosztem innych osób udzielających się w grupie których pozbył się jednoosobowo bez konsultacji z członkami grupy. Powiedzenie- Po trupach do władzy.
O tak, święta prawda … tylko nazwiska ma liście płac się zmienią…. Jeśli „aktywistom „zależy na dobru Spółdzielni i jej członków to niech nieodpłatnie zasiądą przez rok w Radzie Spółdzielni ( pozostałe parę lat będą mieć z tego przecież pieniądze )i udowodnią swoje intencje . Byłem na pierwszym zgromadzeniu w ub.roku i z tego wszystkiego to zrozumiałem , ze trzeba odwołać wszystkich a co dalej ? Wszyscy są źlli, a planu naprawczego brak … Jedno jest pewne , ci Państwo z Rady Nadzorczej już sobie czynsz obniżyli - znaleźli dodatkowe źródło jego pokrycia . Ktoś powie - to czemu ty nie kandydowałeś ? Bo ja się do tego nie nadaje i nie chce być hipokrytą … I znam parę osób z tej nowej Rady lepiej lub gorzej, ale wiem ze im na dobru tej Spółdzielni najmniej zależy … tu chodzi o kasę i tylko kasę … pozdrawiam wszystkich i życzę sobie i Wam, żebym sie pomylił .
A kto to taki? Nic nie słyszałem o żadnej grupie.
Jak najbardziej zgadzam się z Panem. Ciekawi mnie ze osoby zasiadające teraz w Radzie Nadzorczej SM, są administratorami grupy na fb "Walcze ze z SM" to mamy rozumieć że będą walczyć teraz ze sobą. HIPOKRYCI. Bo wiadomo, że RN jest jednym w organów Spółdzielni. Proszę państwa, a co do prowadzenia Walnego to było w miarę w tym roku. Problem z akustyka na tej sali jest. Proponuje na przyszle lata zmiane sali np. SOK czy Sala Muzyczna .Kto był w tamtym roku to widział niezaradność i sposób prowadzenia WZ Przewodniczącego. Wtedy to była masa nieprawidłowości, każdy roznosił karty do głosowania.
Nie sposób być obojętnym na wydarzenie a raczej na cyrk który miał miejsce w dniu 27 czerwca br, w hali widowiskowo sportowej w Siemiatyczach; artykuł jest napisany zbyt ogólnikowo w obecnej formie nie odzwierciedla nawt w części stanu faktycznego- być może w dalszym artykule pojawi sie więcej wiadomości. Zarząd spółdzielni po raz kolejny wykazał się lekcjoważącym podejściem oraz że nie jest zdolny do zorganizowania najważniejszego wydarzenie w spódzielni jakim jest Walne Zgromadzenie- nie przetestował wcześniej nagłośnienia na sali obrad, co od samergo początku wywołało ogromnu haos i brak słyszalności na sali obrad. Praktycznie z tego powodu Zgromadzenie winne być odwołane. Wybrana osoba na przewodniczącego prowadzenia obrad nie sprostała zadaniu i przez długi okres poszukiwano kandydata w zastępstwie. Po wielu negocjacjach zgłosiły się dwióch członków do prowadzenia obrad jak się póżniej okaże kompletnie nie przygotowanych do tej czynności. Statut spółdzielni precyzyjnie określa sposób prowadzenia obrad przez przewodniczącego który udziela głosu członkom według zgłoszonej koleiności. w czasie tego cyrku prowadzących było kilka osób którzy nie zważali na zawarte w statucie przepisy i samowolnie z mikrofonem w ręku uzupełniali przewodniczącego, a w szczególności rażaco nie poprawnie zachowywał się prawnik spódzielni który z racji pełniena funkcji mogł jedynie być osobą doradczą dla zarządu a w tym przypadku wypaczał obrady jako, że od tej osoby wymagana jest znajomość zapisów w statucie któłra nie pozwala na tego typu wypaczenia. Na panujący na sali harmider i uwagi obrak kompletnej słyszalności ani przewodniczący obrad ani też żaden z członków zarządu nie zwracali uwagi. Nie zrozumiałe dla zebrabych na sali były treści przedstawianych uchwał mimo sprzeciwu zebranych tolerowane były sprzeciwy a sposób głosowania odbywał się na tak wasny chybił trafił aby szybciej zakończyć obrady, Nie znajomość zapiosów statutu przez przewodniczącego zgromadzenia rażąco wpłyneło na nie dopełnienie obowiązków przy zgłaszanych zgodnie z porządkiem obrad WNIOSKÓW FORMALNYCH paragraf 40 prim 2 pkt.10 prtecyzyjnie określa, że po zgłoszeniu wniosku formalnego przewodniczący niezwłocznie zarządza jego głosowanie- a co zakrawa na kpiny że prawnik nie znał tego zagadnienia i odrzucił dwa wnioski jeden o zmiany zapisów w statucie, drugi o odwołanie zarządu spółdzielni?. Bez wątpienia są to rażące nieprawrawidłowości które dyskawlifikuja wiarygodność odbytego Walnego Zgromadzenia. Nie sposób pominąć sposobu głosowania nad udzieleniem absolutorium dla członków zarzadu pomimo że są poważne zastrzeżenia do pracy zarządu to ta grupa walczących ze spółdzielnią zagłosowała, że jest dobrze? Treść komentarza po rozwagę członków spódzielni a w szczególności dla tych obojętnych co nie biorą udziału w zebraniach,
Od lat dostrzegałam bardzo krytyczne działania poprzednich Rad Nadzorczych w siemiatyckiej SM, W ubiegłym roku zobaczyłam ogłoszenie pt, walczę z spółdzielnią mieszkaniową potraktowałam to jako światełko w tunelu, że może jest to właściwy sposób na dokonanie zmian w składzie RN poprzez wybranie członków z jakąś wiedzą z zakresu działalności spółdzielni, którzy nie będą tylko statystami pobierając należność z tytułu przynależności do Rady po dokonaniu wyboru i sposobu jak dokonany został wybór Rady. Moja nadzieja prysnęła, jak mydlana bańka: Uczestniczyłam w spotkaniach roboczych tytułowanej grupy walczącej już w początkowe fazie dostrzegałam, brak podstawowej wiedzy u inicjatora założenia grupy. Przy każdym następnym spotkaniu problem braku wiedzy pogłębiał się. Pomijane były zgłaszane wnioski mające znaczenie przy realizacji nakreślonych założeń i nasuwały się wnioski i wątpliwości co do jej powstania. Już w ubiegłym roku na jednym ze spotkań prze walnym zgromadzeniem, uwidocznił się brak dostatecznej wiedzy z zakresu statutu spółdzielni i sposobu zarządzania przez poprzednią ekipę. Prowadzący spotkanie Pan Adam, lekcjoważąco traktował uwagi obecnych na zebraniu. Między innymi. że odwołanie całego składu rady nadzorczej nie jest tożsame z uzupełnieniem rady przez członków, którzy wcześnie nie znaleźli uznania w poprzednich wyborach. Jak się pożniej okazało, to był znaczący błąd, ponieważ skład rady został uzupełniony o osoby z ograniczoną wiedzą. Kompletnie nie przygotowanych od pełnienia tych obowiązków, wraz z wytypowaniem chętnych do tymczasowego pełnienia obowiązków członków zarządu. Po tym zamieszaniu, nastąpił zwrot w sposobie myślenia u Pana Adama. Coraz częściej przebywał w spółdzielni z pierwszego inicjatora walki ze spółdzielnią staje się jej sprzymierzeńcem i to daje wiele do myślenia. Należy przypuszczać, że w czasie częstego przebywania w spółdzielni- dokonano tak zwanego "prania mózgu"- i to wpłynęło na sposób myślenia. Osoby, które były aktywne w grupie oraz te które zwracały uwagę na błędy w działaniu zostały usunięte z grupy, aby nie miały możliwości kontaktu z pozostałymi członkami grupy? Zadziwiający jest fakt, że Szanowny Pan Adam na pytania innych członków grupy -- nagle zmienił sposób walki ze spółdzielnią -stając jej obrońcą- traktował to jako obrazę? Przez ostatnie tygodnie przed Walnym Zgromadzeniem, eliminując z grupy wszystkich którzy posiadali jakąś wiedzę i składali stosowne wnioski o ulepszenie działań spółdzielni przez co w rezultacie, pozbył się konkurentów oraz osób nie przyjaznych dla administracji. Prawdziwą twarz jpokazał w ostatni wieczór przed W.Z, wówczas to jednoosobowo bez konsultacji z innymi członkami wykreślił z grupy wcześniej zgłoszonych przez grupę kandydatów nawet tych, którzy z racji posiadanej wiedzy bezwzględnie winni kandydować na członków Rady- dopisując swoje nazwisko, pomimo, że wcześnie wprost zarzekał się o nie kandydowaniu tym samym wydał stosowna dyrektywę wskazując na kogo mają oddawać głosy w następnym dniu podczas Walnego Zgromadzenia,która potwierdzona została wynikami głosowania. Dziś mamy odpowiedz jaki cel przyświecał dla inicjatora założenia grupy zaistnieć, aby znaleźć się w Radzie Nadzorczej. Śmiem stwierdzić, że Rada Nadzorcza w obecnym składzie z racji ograniczonej wiedzy zarządu Rady nie spełni pokładanych oczekiwań na dokonanie zmian sprawując nadzór w zarządzaniu spółdzielni.
Nie znajomość obowiązujących przepsów i kierowanie się koleśostwem ciąg dalszy. w dniu Walnego Zgromadzenia pomimo rażących zaniedbań w spółdzielni zamiast GRUPA WAlCZĄCA według własnego widzi misię- udzielić absolatorium Prezesowi spółdzielni odpowiedzalnemu za całokształt działalności postąpiono odwrotnie nie udzielając absolutorium jedynie członkom zarządu którzy tylko częściowo odpowiadają za zaniedbania to typowy brak znajomości zagadnień. Kompletnie nie zrozumiały jest fakt twierdzony w dniu dzisiejszym tj 10 lipca na tablicy ogłoszeń w klatce schodowej bloku mieszkalnego spółdzielni, wywieszono zawiadomienie o przetargu miejsca garażowego co prawda bez daty jego sporządzenia ale w podpisie figuruje podpis odwołanej w dniu 27 czerwca br, członkini zarządu Pani Daiany Kapelko. Ile jeszcze będziemy obserwować nieudolności ze strony pełniącego funkcję prezesa zarządu spółdzielni ?, czy to nie zakrawa na kpinę że w taki sposób sprawuje się władzę- należy dodać poprzez błędne decyzje związane z brakiem zagadnień również grupy walczącej ze spółdzielnią?.
Proszę Państwa co z Pania Anna N, z osiedla Wysokiego która w ostatniej chwili zrezygnowała z kandydowania do RN. A już pisze. Bo mężuś chce do Zarządu. Temu tak. Niby zajęta dziećmi że brak czasu. Ale nie... proszę Państwa. Osoba zasiadająca w zarządzie nie może byc spokrewniona z osobą z RN. Takie są przepisy. Wielki specjalista od pozyskiwania środków z UE. To Wy za wszystko zapłacicie. Fotowoltaika pompy ciepła. Oni nie mają zielonego pojęcia, jakie są to koszty. Nawet po uzyskaniu 50 % dofinansowania. Ale sami wybraliście i teraz będziecie ponosić tego konsekwencje. Nie liczcie na żadne obniżki, wręcz w drugą stronę to zadziała przy ich pomysłach!!!!!!!
Dokładnie, zgodzę się z Panem/Panią, ale zaślepieni mieszkańcy zapatrzeni w przewodniczącego i administrację grupy jeszcze nie widzą z czym to się wiąże. Odczują swoje mniejsze czynsze o 25% gdy obudzą się z ręką w nocniku i panelami na dachu.
Pan założył grupę walczącą ze spółdzielnią aby wywalczyć członkostwo w Radzie Nadzorczej kosztem innych osób udzielających się w grupie których pozbył się jednoosobowo bez konsultacji z członkami grupy. Powiedzenie- Po trupach do władzy.
O tak, święta prawda … tylko nazwiska ma liście płac się zmienią…. Jeśli „aktywistom „zależy na dobru Spółdzielni i jej członków to niech nieodpłatnie zasiądą przez rok w Radzie Spółdzielni ( pozostałe parę lat będą mieć z tego przecież pieniądze )i udowodnią swoje intencje . Byłem na pierwszym zgromadzeniu w ub.roku i z tego wszystkiego to zrozumiałem , ze trzeba odwołać wszystkich a co dalej ? Wszyscy są źlli, a planu naprawczego brak … Jedno jest pewne , ci Państwo z Rady Nadzorczej już sobie czynsz obniżyli - znaleźli dodatkowe źródło jego pokrycia . Ktoś powie - to czemu ty nie kandydowałeś ? Bo ja się do tego nie nadaje i nie chce być hipokrytą … I znam parę osób z tej nowej Rady lepiej lub gorzej, ale wiem ze im na dobru tej Spółdzielni najmniej zależy … tu chodzi o kasę i tylko kasę … pozdrawiam wszystkich i życzę sobie i Wam, żebym sie pomylił .
A kto to taki? Nic nie słyszałem o żadnej grupie.