22 sierpnia ok. 19.30 na oddział dziecięcy siemiatyckiego szpitala zgłosiła się z miesięcznym chłopcem 30-letnia matka. Powiedziała, że dziecko ma problemy z oddychaniem i jest sine. Okazało się, że niemowlę ma połamane żebra, obojczyk oraz liczne urazy głowy. W stanie krytycznym przetransportowano je śmigłowcem do szpitala w Warszawie. .
Policjanci zatrzymali, podejrzewanego o pobicie, 32-letniego Tomasza D., ojczyma dziecka. Prokurator postawił mu zarzut ciężkiego uszkodzenia ciała, a sąd aresztował go na 3 miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze