Reklama

Nie żyje 7-letnie dziecko. Tragedia we wsi Jaszczołty

Drewniany kloc, spadając z przyczepy, zabił siedmioletniego chłopca.

        20 marca, ok. godz. 19, na jednej z posesji w Jaszczołtach gm. Grodzisk, doszło do tragicznego wypadku. Ze stojącej na podwórku przyczepy, wprost na 7-letniego chłopca, spadł duży drewniany kloc. Dziecko doznało bardzo poważnych obrażeń głowy i klatki piersiowej.

        Pierwsi na miejscu byli ratownicy medyczni z Siemiatycz, zaraz po nich przyjechali strażacy z OSP Grodzisk i z JRG Siemiatycze. Niestety, chłopczykowi nie udało się pomóc, zmarł na skutek obrażeń. Rodzice dziecka, w szoku, są pod opieką lekarzy i psychologów. Na miejscu pracują policjanci kryminalni, którzy pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności tragedii

Reklama

ak

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-03-20 20:52:39

    Bardzo współczuję tym ludziom ,wielki ból i rozpacz po stracie tak dużego dziecka.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-03-20 20:53:12

    Niechaj Pan Bóg da pociechę i ukoi ból rodziny

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    gość 2019-03-20 21:13:59

    Bardzo przykro .Wyrazy współczucia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama