30 września, na sesji nadzwyczajnej, obradowali radni gminy Sarnaki. Trzeba było przegłosować zmiany w budżecie gminy i wieloletniej prognozie finansowej. Uchwały te przegłosowano, ale jednomyślności w radzie nie było. Było tez wiele pytań do wójta.
Zabuże - budynek na cele sołeckie
Radny Tyszko: - Składam formalny wniosek w sprawie niesprzedawania budynku gminnego w Zabużu. Jako mieszkańcy chcielibyśmy, aby rada przegłosowała przekazanie go na świetlicę wiejską.
Podczas głosowania wszyscy radni byli za wnioskiem.
Wójt Lipka: - W najbliższych dniach budynek ten zostanie formalnie przekazany dla społeczności Zabuża. W niedawnym zebraniu wiejskim w tej wsi uczestniczyło aż 29 osób, bardzo dużo. Widać zaangażowanie mieszkańców. Na spotkaniu tym mieszkańcy również przegłosowali wniosek, aby w tym budynku była świetlica. Ten zamiar trzeba uszanować. Obecni dzierżawcy części budynku będą mogli korzystać z niego na dotychczasowych zasadach. Ze strony mieszkańców Zabuża nie ma do nich żadnych zastrzeżeń.
Ulica Rysia, oświetlenie
Radny Mułenko: - Chodzi mi o ulicę Rysią w Sarnakach. Trzeba tam wykosić pobocza. Było już to zgłaszane i nic. Poza tym przez kilka dni świeciły się tam lampy. Kolejna sprawa to niejako problem międzynarodowy, związany z uchodźcami. Otóż czy na naszym terenie możemy przyjąć uchodźców. Czy są w tym zakresie jakieś plany i ewentualne programy przyjęcia tych ludzi?
Wójt Lipka: - Jeśli chodzi o ulicę Rysią, wykosimy pobocza. W sprawie oświetlenia ulicznego, jeśli nadal tak będzie, prosimy o sygnały. Wtedy od razu zajmiemy się sprawą. Co do uchodźców, trzeba zapytać starostę. Z tego co wiem, nie docierają do nas żadne sygnały o tym, żebyśmy mieli przyjąć uchodźców. Były zapytania do starosty - ile takich osób można byłoby przyjąć na powiat? Odpowiedź starosty - 50 osób. Ale mimo wszystko, na dziś, nie ma możliwości przyjęcia uchodźców.
Radny Walczuk zaapelował o oświetlenie placu zabaw w Bindudze.
Wójt Lipka: - Planujemy w gminie wymianę tradycyjnego oświetlenia na ledowe - nowocześniejsze. W tym celu wybiorę się do dyrekcji PGE w Lublinie. Najpierw bowiem trzeba przedyskutować kwestię własności lamp. Na dziś lampy nie są naszą własnością. Czy uda nam się je wydzierżawić albo przejąć na innej zasadzie? Jakie byłyby koszty tego przejęcia? A może nie będzie się opłacać przejmować lamp i zakładać oświetlenia ledowego? Będę mądrzejszy po tej rozmowie. Poza tym dziś wiele firm oferuje wymianę oświetlenia ulicznego, przy czym koszty tego procesu są finansowane z przyszłych oszczędności, jakie miałyby powstać po tej wymianie. Może taka opcja będzie lepsza? Proszę o cierpliwość.
Boisko, woda, remiza, paliwo
Radny Juńczyk: - Jak jest z budową boiska w Serpelicach? Czy firma wyrobi się z terminem? Co, jeśli nie zdąży z budową?
Wójt Lipka: - Takie sprawy są określone w umowie. Jeśli firma nie zdąży z budową w terminie, to będzie nam płacić odsetki karne. Już dziś można powiedzieć, że termin ten zostanie przekroczony.
Radny Mułenko: - Mam pytanie odnośnie strat wody w wodociągu. Straty, nieznacznie, ale rosną i nadal są duże. To czasami ponad 30 procent rocznie. Może by to dokładnie skontrolować? Chętnie pomogę. Mogę uczestniczyć w pracach jakiejś komisji kontrolującej te sprawy.
Wójt Lipka: - Ponad 30 procent strat było kilka lat temu. Teraz straty są mniejsze. Chętnie skorzystamy z pana pomocy.
Radny Juńczyk: - Jak jest z budynkiem gminnym w Hołowczycach? Mieszkają tam lokatorzy. Koszt utrzymania tego budynku to 11 tys. zł. Czy nie taniej byłoby wynająć tym lokatorom mieszkanie?
Wójt Lipka: - To głównie koszty ogrzewania budynku. Ten budynek to nie tylko mieszkania komunalne, ale i remiza strażacka. Ale nie ma mowy o czymś takim, jak wynajmowanie innego mieszkania lokatorom. Zgodnie z ustawą o ochronie praw lokatorskich, można coś takiego zrobić w przypadku gruntownego remontu budynku lub kiedy budynek jest przeznaczony do sprzedaży. Ale w zamian trzeba zapewnić lokal w tej samej miejscowości, o podobnej powierzchni, podobnym standardzie. Poza tym, jeśli gmina ma swoje zasoby mieszkaniowe, to nie może wynajmować lokali mieszkalnych.
Radny Mułenko: - Jak jest z wydatkami na paliwo dla straży? Czy koszty poszczególnych OSP są adekwatne? Przykładowo OSP Rzewuszki, co mamy w zestawieniach, do tej pory tankowały za 1.350 zł, a miały tylko 5 wyjazdów. Z kolei OSP Sarnaki, mając już 60 wyjazdów, tankowały za 4.600 zł. Skąd taka różnica? Ilości wyjazdów są nieporównywalne.
Małgorzata Korbut, przewodnicząca rady: - Owszem, to jest zagadnienie wymagające sprawdzenia. Trzeba będzie przedyskutować to podczas posiedzenia komisji.
Zwrot za fundusz sołecki
Ze spraw finansowych, które przedstawił skarbnik Jarosław Klimaszewski - wszystkie zobowiązana są regulowane na bieżąco i gmina nie ma zachwianej płynności finansowej.
- Wpłynęło 300 tysięcy zł na gminny ośrodek pomocy społecznej w celu realizacji projektu związanego z otwarciem ośrodka wsparcia, otrzymaliśmy 104 tys. zł, jako zwrot części kosztów poniesionych na fundusz sołecki za 2014 r. Z kolei na modernizację drogi gminnej w Sarnakach mieliśmy otrzymać ok. 74 tys. zł, a otrzymaliśmy 50 tys. zł, a więc dotację pomniejszoną - mówił skarbnik.
Mniejsza dotacja to wynik przetargu. Chodzi o remont ok. 400-metrowego odcinka ulicy Konopnickiej w Sarnakach, dofinansowany z funduszu ochrony gruntów rolnych. Również mniejszy wkład w remont będzie miała gmina.
Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze