Reklama

Nadzwyczajna sesja pod znakiem śmieci

Bielscy radni zmienili regulamin dotyczący gospodarki odpadami, by obniżyć koszty ich wywózki.

       Po ostatnim przetargu, ogłoszonym przez miasto Bielsk Podlaski na odbiór śmieci, cena za tę usługę, zaoferowana przez Konsorcjum Astwy i Przedsiębiorstwa Komunalnego miałaby wzrosnąć w drugiej połowie tego roku o blisko 100% w porównaniu do pierwszego półrocza. W pierwszym półroczu wyasygnowano na opłaty za wywóz śmieci blisko 1 mln zł. Całoroczna opłata wyniosłaby więc ok. 3 mln zł. Jak twierdzi konsorcjum, taka cena jest konsekwencją zmiany przepisów  dotyczących odbioru odpadów. Wprowadzono dodatkowo pojemniki na bioodpady (ulegają one naturalnemu rozkładowi), a to podnosi koszty wywózki.

       Nad sposobem obniżenia kosztów debatowali na nadzwyczajnej sesji radni miasta. Mirosław Gołębiowski(SLD) zwrócił uwagę na pewien absurd.

Reklama

       - Śmieci są wywożone z Bielska do Hajnówki, a następnie są z powrotem odwożone na składowisko do Augustowa koło Bielska, tak twierdzą okoliczni mieszkańcy – powiedział Gołębiowski.

       Burmistrz Jarosław Borowski sugerował, że opisywana sytuacja raczej nie ma miejsca, chyba że w stosunku do niewielkiej części wyselekcjonowanych śmieci. Obiecał zająć się tą sprawą.

       Mimo krytycznych głosów innych radnych, co do terminu przetargu i ilości uczestniczących w nim oferentów, zgodnie i jednogłośnie podjęto uchwałę o zmianie regulaminu dotyczącego gospodarowania odpadami. Zgodnie z nią śmieciarki będą jeździć rzadziej po odbiór odpadów. Ma to doprowadzić do obniżenia opłat.

Reklama

Andrzej Salnikow, fot. AS

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama