Reklama

Na mityngu u Partyki

19/02/2007 13:00
Pierwsze miejsce zajęła Anna Marciszonek, uczennica siemiatyckiego gimnazjum nr 1, na Międzynarodowym Mityngu Skoku Wzwyż, w kategorii "młodziczki", 30 stycznia w Łodzi, w hali tamtejszego ośrodka sportu i rekreacji.


          Turniej młodzieży, którą w tym przypadku należy traktować jako najzdolniejszą w tej dyscyplinie, jest prologiem przed zawodami w kategorii seniorów, rozgrywanych co roku dzień później - 1 lutego. Głównym organizatorem oraz pomysłodawcą mityngu jest czołowy polski skoczek Artur Partyka.
          Anna Marciszonek startowała w gronie 12 zawodniczek. Osiągnęła wynik 156 cm, co jednocześnie jest jej dotychczasowym rekordem życiowym. Wynik Ani okazał się trzecim w ogólnej klasyfikacji zawodów - łącznie w kategoriach "młodziczki i "juniorki".
          Siemiatycka zawodniczka mogła wyjechać dzięki inicjatywie nauczyciela wf i jednocześnie trenera lekkiej atletyki Dariusza Milewskiego.
          - Chciałem pokazać swoją zawodniczkę na szerszym, krajowym forum. Skontaktowałem się z aktualnym rekordzistą Polski w skoku wzwyż Arturem Partyką. Dzięki jego kontaktom udało nam się wyjechać - mówi Dariusz Milewski.
          Anna Marciszonek udowodniła, że sportową karierę nie zawsze rozpoczyna się pod okiem rekordzistów czy mistrzów czy przy wielkim nakładzie pieniędzy. Przypominamy, że Ania należy do czołówki naszego województwa w lekkiej atletyce. Jest m.in. finalistką Krajowej Ligi Lekkoatletycznej z ubiegłego roku, złotą medalistką województwa podlaskiego w sztafetowych biegach przełajowych.
          Następnego dnia, podczas zawodów seniorów, kiedy nasza zawodniczka kibicowała, w hali rywalizowali najlepsi na świecie w tej dyscyplinie, m.in. obecny mistrz świata Ukrainiec Jury Krymarenko, który podczas tych zawodów nie miał sobie równych, osiągając rezultat 230 cm. Poza tym wizyta w rodzinnym mieście Artura Partyki była owocna również dla trenera Anny, który podejrzał organizatorów i zapewne skorzysta z tego przy organizacji imprezy odbywającej się już kilka lat w Siemiatyczach - mistrzostwach w skoku wzwyż. Udało się tez nawiązać kontakty z Edwardem Hatalą, trenerem czołowych polskich zawodników.

          Nasza siemiatycka ekipa składa serdeczne podziękowania siostrom karmelitankom, u których mieszkali. W Łodzi przybywają bowiem również te siostry, które jakiś czas temu były na posłudze w zakonie w Siemiatyczach. Gościnne przyjęcie, atmosfera spokoju i panująca cisza, zapewne pomogły w odniesieniu sukcesu.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz
, fot. arch. pryw.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama