Reklama

Na głupotę nie ma rady?

28/03/2015 19:45

Wiosenni podpalacze obudzili się z zimowego snu. Zaczęło się 16 marca, ok. godz. 13.20 pożarem poszycia leśnego tuż koło Milejczyc. Ogień szybko ugaszono, bo zaraz na miejsce dotarli miejscowi ochotnicy. Spaliło się ok. 30 arów ściółki. Był to pierwszy w ubiegłym tygodniu, z prawie 20 pożarów traw na nieużytkach, polach, łąkach lub lasach. Przyczyny wszystkich pożarów – zaprószenie ognia lub wypalanie traw.

Prawie 10 ha

Największy pożar objął ok. 9,5 ha nieużytków, łąk i poszycia samosiewu mieszanego. Było to 18 marca tuż obok Klukowicz (gm. Nurzec Stacja). Ogień zauważono ok. godz. 12.15. Strażacy gasili, dogaszali pogorzelisko i okopywali je ponad 4 godziny. Razem było ich 19 z 5 jednostek: OSP Siemichocze, OSP Mielnik, JRG Siemiatycze, OSP Milejczyce, OSP Nurzec Stacja. Pomagali też okoliczni mieszkańcy. Ogień zbliżał się do plantacji porzeczek. W porę został ugaszony.

Reklama

Pozostałe kalendarium pożarowe, związane z trawami i lasami:

16 marca

Trawa koło Grabarki w gminie Milejczyce (gasiły 2 wozy OSP Milejczyce, powierzchnia 0,3 ha).

17 marca

Trawa koło wsi Werpol w gm. Nurzec Stacja (OSP Oksiutycze, OSP Siemichocze, razem 8 strażaków, 0,5 ha), poszycie leśne na terenie wspólnoty „Dębitka” w Siemiatyczach (JRG Siemiatycze, 5 strażaków, 0,1 ha), trawa w Nowosiółkach w gm. Milejczyce (JRG Siemiatycze, OSP Milejczyce, OSP Siemichocze, 17 strażaków, 4 ha, OSP Kajanka pozostawała w stanie gotowości do wyjazdu), trawa przy zabudowaniach w Klepaczewie w gm. Sarnaki (OSP Sarnaki, OSP Klepaczew).

Reklama

18 marca

Trawa na nieużytkach koło wsi Żery Pilaki w gm. Grodzisk (OSP Grodzisk, JRG Siemiatycze, 15 arów, zagrożony był barakowóz, ogień obejmował już jego ścianę), trawa przy ul. Bielskiej w Grodzisku (JRG Siemiatycze), trawa oraz pojedyncze drzewa koło bloków przy ul. Kościelnej w Siemiatyczach (JRG Siemiatycze, 15 arów), trawa przy ul. Gilewskiego w Siemiatyczach (JRG Siemiatycze), trawa koło wsi Jałtuszczyki w gm. Milejczyce (OSP Milejczyce, OSP Nurzec Stacja, 11 osób, 2 ha), trawa koło Przybyszyna w gm. Ciechanowiec (OSP Ciechanowiec, 0,5 ha), trawa przy nasypie kolejowym na Kolonii Mierzwice w gm. Sarnaki (OSP Sarnaki, JRG Łosice), trawa na skraju lasu koło wsi Płosków w gm. Sarnaki (OSP Sarnaki, OSP Hołowczyce).

Reklama

19 marca

Trawa przy ul. Polnej w Czartajewie (2 wozy JRG Siemiatycze, 6 strażaków, prawie 300 m kw., trzeba było udzielić pomocy przedmedycznej mężczyźnie), trawa w Słochach Annopolskich (2 samochody JRG Siemiatycze, OSP Słochy Annopolskie, paliła się też drewniana szopa, pusta).

20 marca

Trawa Lipnie w gm. Platerów (OSP Lipno).

Wypalanie nie użyźnia gleby

Kapitan Sylwester Uściniak, zastępca dowódcy JRG Siemiatycze: - Co roku liczba pożarów traw, łąk i nieużytków wzrasta właśnie w okresie wiosennym. Wiele osób wypala trawy i nieużytki rolne tłumacząc swoje postępowanie chęcią użyźniania gleby. Od pokoleń panuje bowiem przekonanie, że spalenie trawy spowoduje szybszy i bujniejszy jej odrost, tym samym przyniesie większe plony i w efekcie korzyści ekonomiczne. Jest to całkowicie błędne myślenie. Rzeczywistość wskazuje, że wypalanie traw prowadzi do nieodwracalnych i niekorzystnych zmian w środowisku naturalnym - ziemia wyjaławia się, zahamowany zostaje pożyteczny i naturalny rozkład resztek roślinnych, do atmosfery przedostaje się szereg związków chemicznych, inaczej trucizn. Zwykła łąka, po pożarze, regeneruje się przez kilka lat. Wypalanie nawet niewielkiej powierzchni często staje się przyczyną dużych pożarów. Przykładów nie musimy szukać daleko. W ubiegłym tygodniu, prawdopodobnie od wypalania traw, paliło się najczęściej koło Siemiatycz i w gminach Milejczyce. Ogień obejmował budynki i lasy. Na szczęście nasze służby zostały w porę powiadomione, szybko dojechały i ogromnych strat materialnych nie było. W takich przypadkach rozprzestrzenianiu się ognia bardzo pomaga wiatr, zaś nam przeszkadza. Z wiatrem, na wysuszonej powierzchni, ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie. Zmiana kierunku wiatru to nic innego jak wymknięcie się ognia spod kontroli. Nie dopuszczajmy do takich sytuacji. Nie wypalajmy traw.

Reklama

Ustawa z 2004 r. o ochronie przyrody - "zabrania się wypalania łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych, szlaków kolejowych oraz trzcinowisk i szuwarów..., kto wypala łąki, pastwiska, nieużytki, rowy, pasy przydrożne, szlaki kolejowe, trzcinowiska lub szuwary (...) podlega karze aresztu albo grzywny".

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. jsw i MM

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama