Reklama

Mleko z kukurydzy

06/02/2008 12:04
Dopiero połowa zimy, a niektórzy rolnicy pracują w polu. Stanisław Twarowski w ostatnim dniu stycznia pomagał swemu kuzynowi Romanowi Klepackiemu ze wsi Koski Falki w gm. Perlejewo, przy wybieraniu kukurydzy z pryzmy.

          - Nie za wcześnie na pracę poza gospodarstwem?
          - Muszę pomóc bratu, bo jego dzieci wyjechały na ferie, więc je zastępuję.
          - Co Pan zbiera do worków?
          - To kukurydza. Pocięta sieczkarnią i zakopcowana. Dobrze się przechowała, bo nie widać pleśni. Jak jej się odpowiednio nie ubije, to psuje się. I krowy nie chcą jeść.
          - Chyba obecnie to podstawowa karma dla krów?
          - Można powiedzieć, że bez kukurydzy nie ma mleka. Nie ma szansy na wychowanie krów. A one chętnie jedzą kukurydzę. Tylko jej uprawa drogo kosztuje. Szczególnie nawozy są drogie. A brat ma aż sześć hektarów tego zboża. Dzisiaj nawybieram 20 worków, więc powinno wystarczyć.
          Czyżby siano odeszło w zapomnienie?

          Jacek Piotrowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama