Reklama

Milejczyce - W obronie starych lip

04/04/2014 22:29

22 marca przy szkole w Milejczycach firma wynajęta przez panią wójt przycinała stare lipy przy szkole. Dzięki interwencji jednej z mieszkanek drzewa przycięto w mniejszym stopniu.

Jedna z mieszkanek niezadowolona z tego faktu, że drzewa zostaną radykalnie zniszczone, wystąpiła z prośbą o zaprzestanie tych prac lub zminimalizowanie ogłowienia drzew.

- Kiedy dowiedziałam się, że w sobotę ma być wycinka, pojechałam na miejsce. Pierwsze drzewo, które było już przycięte nie podobało mi się. Zaproponowałam, żeby zrobić te cięcia bardziej oszczędnie, żeby ich nie kaleczyć aż tak mocno. I w ostateczności nie jest tak źle. Tylko te dwie pierwsze lipy zostały mocniej przycięte. Szkoda tych drzew. Uważam, że te lipy są ozdobą naszej miejscowości – mówi Liliana Gładzka.

Reklama

Sprawa ta była omawiana już wcześniej na sesji rady gminy. Radni uznali, że potrzebne jest przeprowadzenie takich cięć. Mieszkanka jednak wystąpiła z pismem do pani wójt, aby dendrolog ocenił i wypowiedział się, czy przycinanie lip jest konieczne.

- Pani wójt odpisując na moje pismo, podziękowała mi za godną pochwały obywatelską postawę. Usprawiedliwiała się tym, że cięcia są jedynie zabiegiem pielęgnacyjnym mającym na celu lepsze ukształtowanie korony – dodaje Liliana Gładzka.

Ostatecznie drzewa zostały przycięte, ale w mniejszym stopniu.

Reklama

Natalia Gontarz, Kurier Podlaski – Gos Siemiatycz, fot. NG

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama