Reklama

Mielnik - Śladami podróży Glogera

14/08/2014 22:44

Podróżnik i archeolog zazwyczaj szuka wielkich rzeczy w wielkim świecie. Ale żeby zasłużyć sobie na miano wielkiego podróżnika i odkrywcy, wystarczy wyjść za teren własnego podwórka i zacząć dostrzegać świadectwa przeszłości.

Takim człowiekiem był Zygmunt Gloger, ur. w 1845 roku w Jeżewie koło Tykocina na Podlasiu. Przez wszystkie lata pracy skupiał się na odkrywaniu swojej małej ojczyzny. Był autorem wielu publikacji „Encyklopedia Staropolska”, „Pieśni ludu”, „Księga rzeczy polskich”, „Rok polski w życiu, tradycji i pieśni”, „Geografia historyczna”, „Budownictwo drzewne w dawnej Polsce”.

Reklama

Gloger podróżował głównie dolinami rzek – Wisły, Bugu, Niemna. Tak też zatytułował swoją książkę - „Dolinami rzek”. Badał dziedzictwo kulturowe, krajobrazowe i opisywał życie lokalnej społeczności z pozycji wioślarza. Takiej podróży doświadczają archeolog i badacz Łukasz Miechowicz, który otrzymał grant na projekt badawczy powtórzenia wyprawy Zygmunta Glogera oraz Grzegorz Śnieżko, archeolog pochodzący z Mielnika, współrealizujący ten projekt. Pierwszym punktem badań był Bug. Przepłynęli odcinek Bugu od Terespola do Mielnika. O projekcie mówi Łukasz Miechowicz.

- Co roku National Geografic organizuje konkurs Traveller. To są nominacje dla podróżników i naukowców. W tym jest też nagroda, grant zachęcający, tak zwany „bilet na przyszłość”, na pomysły związane z podróżowaniem, badaniami. W tym roku przyszedł mi taki pomysł do głowy, czemu nie spróbować. Już parę lat temu miałem ze swoimi znajomymi projekt, żeby przepłynąć się śladami Glogera. Tymi trasami, które opisał w książce „Dolinami rzek”. Akurat w tym roku przypada 111. rocznica jej wydania. Trochę zdziwiony byłem jak otrzymałem telefon o nominacji do Trawellera. Celem tego spływu są badania nad tym, jak zmieniły się te rzeki przez 100 lat. Gloger pisał, że były to główne drogi, autostrady, którymi odbywała się cała komunikacja nadbużańska. Wynikiem naszej pracy ma być reportaż, który się ukaże w National Geografic. Bug był jako pierwszy, później będzie Wisła, Biebrza i Niemen. Porównywać będziemy te rzeki. Szukaliśmy stanowisk archeologicznych, które Gloger opisywał – wydmy, gdzie znajdował szczątki naczyń kamiennych i narzędzi krzemiennych. Części stanowisk nie znaleźliśmy, bo rzeka zmyła brzegi. Kilka stanowisk archeologicznych odkryliśmy. Zwracaliśmy uwagę na charakterystyczne miejsca związane z młynarstwem, które nie były opisywane przez Glogera. Sam projekt nie jest przypadkowy. Jest to pewna część, kontynuacja innego projektu związanego z archeologią rzek – opowiada Łukasz Miechowicz.

Reklama

„Takie już bowiem mam dziwactwo, że zamiast szukać dalekich cudów przyrody, zamiast gonić za zgiełkiem i po targowicach świata, doznaję największych rozkoszy, gdy wpatruję się w dno cichych strumieni i rzek, gdy przykładam ucho do starych mogił, których szeptu mrocznych dziejów nikt nie słucha” - tak mówił o sobie Zygmunt Gloger.

Natalia Gontarz, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. Łukasz Śnieżko

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama