Przewodniczącym Rady Gminy Mielnik został Jan Zduniewicz. Taką decyzję przegłosowali radni gminy Mielnik, 10 grudnia, na posiedzeniu kończącym pierwszą sesję rady nowej kadencji.
Mecz w Mielniku związany z podziałem najważniejszych stanowisk w radzie trwał od 30 listopada do 10 grudnia, tj. 11 dni, czyli ponad 200 godzin. Kto wygrał? Była opozycja – teraz rządząca koalicja. W wyniku trwających 11 dni rozmów, dyskusji i prób werbunku radnych na swoją stronę ma ona w swoich szeregach i wójta i przewodniczącego rady. Tak więc na razie 2:0 dla nich, a do pełni szczęścia i rezultatu 3:0 brakuje tylko wiceprzewodniczącego ze swojego grona. W najgorszym przypadku może skończyć się 2:1, ale mimo to wygrana byłej opozycji jest przesądzona. Wybory przewodniczącego oraz jego zastępcy były najważniejszymi punktami posiedzenia kończącego pierwszą sesję rady gminy Mielnik. Zgłoszono dwie kandydatury na przewodniczącego. Radny Stankiewicz – Jana Zduniewicza, radny Kożuchowski – Stefana Troca. Obaj zaproponowani zgodzili się kandydować. Tajne głosowanie przyniosło następujące rozstrzygnięcie: Zduniewicz – 8 głosów za, Troc – 5 głosów za. Dwóch radnych wstrzymało się od głosu. Po tym werdykcie na sali rozległy się brawa. Nowy przewodniczący powiedział: - Serdecznie dziękuję za zaufanie, jakim zostałem obdarzony (...). Zapewniam, że będę pracował zgodnie ze statutem gminy, ustawą o samorządzie i prawem, dla dobra mieszkańców. Apeluję o konsekwentne działania na rzecz naszej gminy. Niech nas łączą cele i działania, na jakie czekają wyborcy. Dziękuję przewodniczącemu rady piątej kadencji Stefanowi Troc za osobisty wkład, trud i wymierne dokonania dla naszej małej ojczyzny. Za długoletni trud, wysiłek i znaczące osiągnięcia dziękuję też Eugeniuszowi Wichowskiemu, który był wójtem przez pięć kadencji. Wójt elekt życzył nowej radzie sukcesów w pracy. - Moja funkcja już się kończy. Serdecznie gratuluję nowemu wójtowi i przekazuję mu władzę. Urząd jest sprawny, a pracowników poproszę o lojalność wobec nowego wójta. Życzę radzie, aby szósta kadencja przebiegała pod znakiem rozwoju naszej gminy. Chcę powiedzieć jedno osobiste zdanie – spędziłem w tej gminie, sprawując władzę przez 20 lat, najlepszy czas swego życia. Zapomnijmy o złych chwilach, wspominajmy dobre. Cieszy mnie, że mimo sporów stanęliśmy na wysokości zadania i pokazaliśmy, że potrafimy wobec siebie być lojalni. Ku zaskoczeniu wielu zebranych przedstawiciele obecnej koalicji wręczyli byłemu wójtowi kwiaty, wyściskali go i ucałowali. Wójt otrzymał też gromkie brawa. Radny Stankiewicz: - Eugeniuszu, my cię nie żegnamy. My ci dziękujemy. I nie było to na pokaz – jak nas zapewnili radni obecnej koalicji – lecz szczere odczucia. Na koniec były wójt powiedział: - Tej samej rzeki dwa razy się nie przekracza – sugerując brak zamiarów odzyskania władzy za 4 lata. W tajnym głosowaniu na wiceprzewodniczącego 7 głosów za i 1 przeciw uzyskał radny Stankiewicz, 3 za i 1 przeciw radny Pytel. 3 głosy były nieważne. Przewodniczący złożył więc wniosek o przesunięcie wyboru swego zastępcy na najbliższą sesję. Za było 10 radnych. Kultura i zachowanie z klasą – tak trzeba ocenić podczas obrad postawę obu stron, które jeszcze niedawno zawzięcie rywalizowały. Nawet jeśli publicznie są stanowcze rozbieżności w ocenie czy interpretacji czegokolwiek, to w kuluarach radni koalicji i opozycji rozmawiają ze sobą, dyskutują, żartują, śmieją się. A więc kompromis we wszystkim jest możliwy. To dobrze rokuje dla mieszkańców.
Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze