14 marca ok. 10.30 wybuchł pożar domu w Wajkowie w gm. Mielnik. Z ogromnym poświęceniem, byłem i widziałem, gasiło go blisko 60 strażaków: ochotników z Mielnika, Moszczony Królewskiej, Oksiutycz, Niemirowa, Sutna i Słoch Annopolskich oraz zawodowych z Siemiatycz i Adamowa. Wielu z nich używało aparatów oddechowych, było bardzo dużo dymu.
W gaszeniu i ratowaniu dobytku pomagali również sąsiedzi i znajomi właścicieli. Dom był dosyć duży, kryty trzciną. Niestety, w znacznej części uległ zniszczeniu. Pogotowie ratunkowe udzieliło pomocy właścicielowi, który długo przebywał w dymie.
Za pośrednictwem naszej redakcji właściciele dziękują wszystkim, którzy ratowali ich dobytek.
Jacek S. Wasilewski, Kurier Podlaski - Głos Siemiatycz, fot. jsw
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze