„Wielkiej fantazji kawaler, choć gorączka okrutny...” - tak w „Potopie” Henryk Sienkiewicz określił postać Andrzeja Kmicica. Patrząc na obecne plany wójta gminy Mielnik można odnieść wrażenie, że coś zaczerpnął z bohatera powieści
Od kilku lat Tobota snuł fantazje o budowie parku historycznego w Mielniku, a po objęciu władzy w gminie żwawo przystąpił do realizacji pomysłu. Przed kilkoma dniami w Białymstoku architekci z politechniki przedstawili koncepcję Parku Historycznego Trylogia w Mielniku. Na terenie ponad 20 hektarów ma powstać park związany z powieściami Henryka Sienkiewicza i ich filmowymi realizacjami reżysera Jerzego Hoffmana. Znajdą się w nim liczne budynki i miejsca związane z "Trylogią" oraz kilkadziesiąt tysięcy rekwizytów wykorzystanych w adaptacjach filmowych. Do parku będzie się wchodziło przez Bramę Zbaraską. Po jej przekroczeniu zwiedzający mają przenieść się do epoki opisanej przez Henryka Sienkiewicza. Za bramą znajdą się "Dzikie Pola", gdzie mają odbywać się pokazy i turnieje rycerskie. Stąd będzie się można wybrać np. do dworu Oleńki, chaty Horpyny, wejść do karczmy w Czechryniu czy do kresowej stanicy Chreptiów. - Wykonaliśmy już kolosalną pracę nad utworzeniem parku historycznego „Trylogia” w Mielniku. Wiemy jak to ma wyglądać i jak będzie w przyszłości działać - mówi wójt Adam Tobota. - Teraz przychodzi czas na realizację tej potężnej inwestycji. W maju ogłosimy przetarg na opracowanie szczegółowej dokumentacji budowlanej dla części tego parku, gdyż w tegorocznym budżecie mamy zapewnione na ten cel 250 tys. zł. W najbliższych dniach złożymy wniosek w urzędzie marszałkowskim na pozyskanie unijnych środków. Chcemy otrzymać ponad 10 milionów złotych na rozpoczęcie całej budowy. Cała inwestycja na pewno będzie wykonywana w kilku etapach. Liczę na to, że w ciągu 7-8 lat zostanie zakończona. - Pierwszy etap to? - Zamierzamy wybudować stanicę Chreptiowską, w której będzie między innymi centrum konferencyjne, sala kinowa, chaty żołnierskie, w których będą prezentowane stroje z „Trylogii”, będzie też chata imienia Jerzego Hoffmana, w której będzie prezentowana historia całej ekipy filmowej z „Trylogii” itd. Będzie to drewniana fortalicja wykonana w atrakcyjny sposób dla zwiedzających. Mogę zapewnić, że turyści nie będą się nudzić. - Kto będzie zajmował się parkiem? - Prawdopodobnie spółka gminna, która jednocześnie będzie odpowiedzialna za wykonanie odwiertów wód uzdrowiskowych i budowę sanatorium. Jest również spore zainteresowanie firm prywatnych, które chciałyby zainwestować w planowane przedsięwzięcie. Jednak ewentualne partnerstwo publiczno - prywatne jest dość ryzykownym posunięciem. - Park nie będzie zwykłym skansenem? - Nasza koncepcja jest zupełnie inna. Park ma w bardzo ciekawy sposób edukować, być miejscem rozrywki i kultury, ale również dostarczać odpowiednią ilość pieniędzy do jego codziennego funkcjonowania i dalszego rozwoju. - Wierzy pan w to, że w przyszłości park zarobi na siebie? - Moim zdaniem tak. Mamy cały biznes plan, który wskazuje, że jest to bardzo dobra inwestycja.
Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM
Ps. Patrząc na plany władz gminy, trzeba życzyć powodzenia w realizacji budowy parku, z istnienia którego skorzystać będą mogły również sąsiednie gminy. Jednak dla bardzo wielu osób na dziś całość kreślonych przez władzę planów pozostaje w sferze fantastyki. Jak to mówią sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. MM Od kilku lat Tobota snuł fantazje o budowie parku historycznego w Mielniku, a po objęciu władzy w gminie żwawo przystąpił do realizacji pomysłu. Przed kilkoma dniami w Białymstoku architekci z politechniki przedstawili koncepcję Parku Historycznego Trylogia w Mielniku. Na terenie ponad 20 hektarów ma powstać park związany z powieściami Henryka Sienkiewicza i ich filmowymi realizacjami reżysera Jerzego Hoffmana. Znajdą się w nim liczne budynki i miejsca związane z "Trylogią" oraz kilkadziesiąt tysięcy rekwizytów wykorzystanych w adaptacjach filmowych. Do parku będzie się wchodziło przez Bramę Zbaraską. Po jej przekroczeniu zwiedzający mają przenieść się do epoki opisanej przez Henryka Sienkiewicza. Za bramą znajdą się "Dzikie Pola", gdzie mają odbywać się pokazy i turnieje rycerskie. Stąd będzie się można wybrać np. do dworu Oleńki, chaty Horpyny, wejść do karczmy w Czechryniu czy do kresowej stanicy Chreptiów. - Wykonaliśmy już kolosalną pracę nad utworzeniem parku historycznego „Trylogia” w Mielniku. Wiemy jak to ma wyglądać i jak będzie w przyszłości działać - mówi wójt Adam Tobota. - Teraz przychodzi czas na realizację tej potężnej inwestycji. W maju ogłosimy przetarg na opracowanie szczegółowej dokumentacji budowlanej dla części tego parku, gdyż w tegorocznym budżecie mamy zapewnione na ten cel 250 tys. zł. W najbliższych dniach złożymy wniosek w urzędzie marszałkowskim na pozyskanie unijnych środków. Chcemy otrzymać ponad 10 milionów złotych na rozpoczęcie całej budowy. Cała inwestycja na pewno będzie wykonywana w kilku etapach. Liczę na to, że w ciągu 7-8 lat zostanie zakończona. - Pierwszy etap to? - Zamierzamy wybudować stanicę Chreptiowską, w której będzie między innymi centrum konferencyjne, sala kinowa, chaty żołnierskie, w których będą prezentowane stroje z „Trylogii”, będzie też chata imienia Jerzego Hoffmana, w której będzie prezentowana historia całej ekipy filmowej z „Trylogii” itd. Będzie to drewniana fortalicja wykonana w atrakcyjny sposób dla zwiedzających. Mogę zapewnić, że turyści nie będą się nudzić. - Kto będzie zajmował się parkiem? - Prawdopodobnie spółka gminna, która jednocześnie będzie odpowiedzialna za wykonanie odwiertów wód uzdrowiskowych i budowę sanatorium. Jest również spore zainteresowanie firm prywatnych, które chciałyby zainwestować w planowane przedsięwzięcie. Jednak ewentualne partnerstwo publiczno - prywatne jest dość ryzykownym posunięciem. - Park nie będzie zwykłym skansenem? - Nasza koncepcja jest zupełnie inna. Park ma w bardzo ciekawy sposób edukować, być miejscem rozrywki i kultury, ale również dostarczać odpowiednią ilość pieniędzy do jego codziennego funkcjonowania i dalszego rozwoju. - Wierzy pan w to, że w przyszłości park zarobi na siebie? - Moim zdaniem tak. Mamy cały biznes plan, który wskazuje, że jest to bardzo dobra inwestycja. Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. MM Ps. Patrząc na plany władz gminy, trzeba życzyć powodzenia w realizacji budowy parku, z istnienia którego skorzystać będą mogły również sąsiednie gminy. Jednak dla bardzo wielu osób na dziś całość kreślonych przez władzę planów pozostaje w sferze fantastyki. Jak to mówią sukces ma wielu ojców, a porażka jest sierotą. MM
Komentarze