Reklama

Mielnik - Gmina może stracić 5 milionów

13/02/2014 20:01

W połowie 2012 roku gmina mielnik rozpoczęła realizację inwestycji pod nazwą „Budowa kanalizacji sanitarnej wraz z modernizacją stacji uzdatniania wody w Mielniku - szansą na zachowanie dziedzictwa przyrodniczego i zwiększenie tempa rozwoju gospodarczego gminy i regionu”. W ramach tego zadania firma „Skanska” miała wybudować 22,5 km sieci kanalizacji sanitarnej, która swoim zasięgiem miała objąć wszystkie zabudowania w Mielniku.

Gmina na realizację tej inwestycji miała otrzymać 5 milionów złotych unijnego dofinansowania. Jednak by otrzymać takie pieniądze z urzędu marszałkowskiego cała sieć musi być dopuszczona do użytkowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Siemiatyczach i z tym wójt może mieć poważny problem. Inwestycja została praktycznie zakończona, ale położona sieć w wielu miejscach przebiega w zupełnie innej lokalizacji niż w zatwierdzonym projekcie budowlanym. Dlatego też nieprawidłowościami zainteresował się Powiatowy Inspektor Budowlany w Siemiatyczach.

Reklama

- W połowie listopada ubiegłego roku otrzymaliśmy zawiadomienie od jednego z mieszkańców Mielnika, że inwestycja związana z budową kanalizacji sanitarnej jest realizowana niezgodnie z projektem. Póki co sprawa jest traktowana jako istotne odstępstwo od pierwotnego projektu budowlanego - mówi Jerzy Kazimierczak, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Siemiatyczach. - Jest to dla nas ogrom pracy, gdyż chodzi o sieć kanalizacyjną w Mielniku o długości ponad 20 kilometrów. Gmina Mielnik przyznała się, że dopuściła się szeregu odstępstw od projektu przy budowie kanalizacji sanitarnej. Obecnie trwa ustalanie stron naszego postępowania, a może chodzić o kilkaset osób. Jest to tytaniczna praca do wykonania dla naszej jednostki składającej się z kilku osób, a przecież mamy wiele innych spraw do prowadzenia. Do momentu zakończenia całego postępowania gmina Mielnik nie może korzystać z nowej sieci kanalizacyjnej. Po prostu nie możemy odebrać jej do użytkowania. Z dziś posiadanych informacji widać, że władze gminy wiedziały co robią, że budowa jest prowadzona nie zgodnie z projektem. Nikt więc nie może mieć do nas pretensji, że wyjaśnianie sprawy może zająć dużo czasu.

- Jak długo może toczyć się postępowanie w tej sprawie?

Reklama

- Może to być kilka miesięcy, ale równie dobrze nawet kilka lat. Mamy takie postępowania, które na przykład toczą się od 2006 roku. Dlatego dziś nie będę wyrokował ile to może potrwać. Dużo również zależy od tego, czy strony nie będą wnosiły sprzeciwu itp.

 

A czas ucieka...

- Gmina Mielnik powinna rozliczyć inwestycję do 10 sierpnia 2014 roku, zaś wniosek o płatność końcową ma złożyć do 29 sierpnia 2014 roku - mówi Jan Kwasowski, rzecznik prasowy Marszałka Województwa Podlaskiego. - To, że nowa sieć kanalizacji sanitarnej musi być dopuszczona do użytkowania przez Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego wynika z przepisów prawa budowlanego. Beneficjent, który korzysta z dofinansowania, składa oświadczenie, że wszystkie wydatki w ramach inwestycji są ponoszone zgodnie z obowiązującym prawem (wchodzi w to również uzyskanie wymaganej zgody o dopuszczenie do użytkowania). To, czy inwestycja spełnia te prawne wymogi, jest sprawdzane na etapie kontroli końcowej.

Reklama

 

Jeśli gmina Mielnik do końca sierpnia nie uzyska zgody na użytkowanie nowej sieci kanalizacyjnej, to mieszkańcy, a tym samym wójt mogą mieć poważny problem. Ewentualna strata 5 milionów unijnych środków będzie skutkowała tym, że inwestycja w 100% będzie musiała być sfinansowana z budżetu gminy.

Marek Malinowski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama