Reklama

Mielnik bliżej własnej oczyszczalni, oczyszczalnia bliżej natury

24/04/2009 22:20
Temat budowy oczyszczalni ścieków w Mielniku przewija się już od kilku ostatnich lat. Obecnie ścieki z całej gminy są dowożone do oczyszczalni w Siemiatyczach, a wcześniej do Nurca Stacji.

          Warto przypomnieć, że w pierwszej wersji zaproponowanej przez wójta oczyszczalnia miała stanąć przy wjeździe do Mielnika od strony Siemiatycz, między szosą a Bugiem, tuż obok sosny - pomnika przyrody. Taka lokalizacja spotkała się z protestem części mieszkańców Mielnika i Osłowa oraz radnych. Protestujący zarzucali wójtowi, że planowana inwestycja zniszczy nieodwracalnie walory krajobrazowe i przyrodnicze doliny Bugu w Mielniku. Umiejscowienie oczyszczalni na terenie zalewowym to ryzyko katastrofy ekologicznej, której skutków nie sposób przewidzieć.
          Podczas sesji w grudniu 2006 r. nowo wybrani rajcy na wniosek radnego Adama Toboty rozpatrzyli zasadność umiejscowienia oczyszczalni przy sośnie. Wówczas 13 głosami za i 2 przeciw radni zadecydowali o zmianie lokalizacji tej inwestycji. Zgodnie z decyzją rady oczyszczalnia miała być przeniesiona na drugą stronę drogi i schowana wśród lasu. Po głosowaniu wójt Eugeniusz Wichowski wspomniał, że jest to opinia radnych, której on jako wójt nie musi przyjmować, ale w tym przypadku przychyla się do wniosku radnych i jest za zmianą lokalizacji oczyszczalni.
          W ostatnim czasie na terenie, gdzie ma powstać oczyszczalnia wycięto drzewa. W tym roku gmina uzyskała też pozwolenie na budowę obiektu. Będzie się on znajdował w odległości około 25 - 30 metrów od drogi powiatowej.
          - Czy oczyszczalnia zostanie wybudowana w miejscu wcześniej zaakceptowanym przez radnych i mieszkańców?
          - Tak, obecna lokalizacja została zaakceptowana przez radnych i mieszkańców. Mieliśmy wcześniej protesty przy lokalizacji przy sośnie, ale jest to już historia. Jesteśmy właścicielem tej nowej nieruchomości i ostatnio prowadziliśmy wycinkę drzew, przygotowując teren pod przyszłą inwestycję - mówi Tomasz Gorochowicz, zastępca wójta gminy Mielnik. - Uzyskaliśmy już prawomocne pozwolenie na budowę i czekamy, kiedy będzie można składać wnioski do unijnego programu PROW. Chcemy uzyskać z zewnątrz dofinansowanie na ten cel. Złożyliśmy do starostwa wniosek o wydanie pozwolenia na budowę sieci kanalizacyjnej. Jednak na dziś jeszcze decyzji w tej sprawie nie otrzymaliśmy.

          Niektórzy mieszkańcy nieoficjalnie opowiadają, że budynek oczyszczalni zgodnie z wolą radnych miał być bardziej schowany w głębi terenu, a jakimś sposobem w planach prawdopodobnie przesunął się w kierunku drogi. Prawda to, czy pogłoska?
          Czas najwyższy, by gmina uważana za najbogatszą w naszym powiecie w XXI wieku miała wreszcie własną oczyszczalnię ścieków i kanalizację sanitarną.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama