Reklama

Mielnickie wyzwania

19/01/2011 13:19
Jakie zmiany czekają gminę Mielnik? Czy już jakieś zaszły? Co z obietnicami wyborczymi? O tych sprawach rozmawiamy z nowym wójtem Adamem Tobotą.
          - Jakie były pańskie pierwsze decyzje?
          - Wiązały się one z określeniem najpilniejszych działań na pierwszy miesiąc pracy. Największym zaskoczeniem okazało się to, że informacje udzielane przez mego poprzednika, jeszcze przed wyborami, dotyczące przyznanych gminie środków na budowę kanalizacji w Mielniku, okazały się nieprawdziwe. Nie otrzymamy na tę inwestycję ani złotówki, gdyż dokumentacja okazała się niezgodna ze stanem rzeczywistym i została zakwestionowana. To dla mnie spore wyzwanie, by jednak jeszcze w tym roku zdobyć potrzebne dofinansowanie do tej inwestycji. Podjąłem również decyzję o skromnym wystroju świątecznym, a nie chciałem zbyt pochopnie wydatkować na to pieniędzy. Postaraliśmy się, żeby wystrój świąteczny, choć skromny, to jednak został wykonany przy prawie wszystkich świetlicach wiejskich. W Mielniku również pod tym względem było skromnie. Przez ten rok opracujemy projekt dekoracji bożonarodzeniowej i karnawałowej. Zmiana na kolejne święta powinna być widoczna. Rozpocząłem również rozmowy z dyrekcją PKS odnośnie przywrócenia kilku kursów do naszej gminy oraz działania związane z rozszerzeniem usług medycznych w ośrodku zdrowia w Mielniku.
          - Mieszkańcy zgłaszali do nas problemy z odśnieżaniem.

          - Do mnie takich sygnałów dotarło zaledwie kilka. Owszem, nie zawsze wszystko i w porę można odśnieżyć do stanu idealnego. Sprzęt naszego zakładu komunalnego, zgodnie z porozumieniem podpisanym z powiatem, odśnieżał w pierwszej kolejności drogi powiatowe. System odśnieżania jest dobry, ale musimy jeszcze poprawić jakość wykonywanej pracy.
          - Jakie będą kolejne ważne decyzje?

          - Priorytetem jest budowa kanalizacji pod oczyszczalnię, jednak termin realizacji, ze wspomnianych powodów, opóźni się. Ważną decyzją będzie powołanie zespołu specjalistów do opracowania 30-letniego planu rozwoju gminy Mielnik. Kolejną - określenie koniecznych działań w sprawie wydobycia wód leczniczych i osiągnięcia przez Mielnik statusu miejscowości uzdrowiskowej. Być może będzie też zmiana odnośnie lokalizacji Dni Mielnika i Dialogów Muzycznych. W najbliższych dniach i tygodniach zapadną ostateczne decyzje odnośnie tych spraw.
          - W innym miejscu Dni i Dialogi? Gdzie i dlaczego?

          - Na razie powiem tyle: teren objęty Naturą 2000 chciałbym włączyć w przyszłości do Nadbużańskiego Parku Krajobrazowego, stąd m.in. wynika potrzeba zmiany lokalizacji tych imprez.
          - Wspomniał pan, że ma powstać zespół do opracowania planu rozwoju. Po co zwiększać biurokrację?

          - Powstaną dwa zespoły. O pierwszym wspomniałem. Drugi będzie do spraw wydobywania wód uzdrowiskowych oraz budowy zaplecza sanatoryjno – rekreacyjnego. Uważam, że takie zespoły muszą powstać, by dogłębnie zająć się przyszłością gminy Mielnik. Będą składać się głównie ze specjalistów różnych dziedzin. Pracę zespołów wspierać będziemy poprzez udział społeczników, radnych i pracowników urzędu. Nie trzeba będzie tworzyć nowych miejsc pracy w urzędzie. Zespołami będzie kierował Piotr Wysocki - sekretarz gminy.
          - Co z przekazaniem dla ZGK obiektów administrowanych dotychczas przez GOKSiR? Czy zajdą zmiany w funkcjonowaniu zakładu, od dawna zapowiadane?

          - Przewidujemy zmiany w funkcjonowaniu zakładu, jak również innych jednostek. Dziś nie powiem jeszcze dokładnie, jakie konkretnie będą to zmiany oraz kto i w jaki sposób będzie zarządzał stadionem, hotelem i domkami. Rozpoczynamy dopiero pracę związaną z przygotowaniem zmian, więc za wcześnie mówić o szczegółach.
          - Chyba najwyższy czas na konkrety w tym zakresie. Przecież takie zakłady nie mogą już wykonywać zleceń zewnętrznych, a hotelarstwo to usługa zewnętrzna.
          - Zgadza się. Znajdziemy najbardziej optymalne rozwiązanie.
          - A może po prostu wójt nie ma na to pomysłu?

          - Zapewniam, że pomysły są. Jednak ostateczna decyzja musi być najlepsza z punktu widzenia gminy. Powiem tak – na pewno będzie reorganizacja.
          - Kto będzie zastępcą wójta?

          - Zmiana na tym stanowisku będzie. W miniony czwartek odwołałem pełniącego dotychczas funkcję zastępcy wójta pana Tomasza Gorochowicza, jak również rozwiązałem z nim stosunek pracy. O decyzji powołania zastępcy poinformuję redakcję, jak również mieszkańców naszej gminy.
          - Czy będą inne zmiany personalne?

          - Tak. Nowe wyzwania rodzą nowe potrzeby, w tym również kadrowe. Na pewno wkrótce będzie konkurs na stanowisko dyrektora zakładu komunalnego. Będziemy chcieli go rozstrzygnąć w pierwszym kwartale. Wkrótce ogłosimy nabór na stanowisko do spraw inwestycji, gospodarki gruntami i gospodarki komunalnej. Kolejne zmiany personalne nastąpią w miarę potrzeb i zadań.
          - A co z ośrodkiem kultury i muzeum?

          - Będę chciał oddzielić kulturę od sportu. Na razie tyle odnośnie GOKSiR. Jeśli zaś chodzi o muzeum, to skupimy się na szczegółowym zaplanowaniu jego funkcjonowania po zakończeniu budowy. Do końca stycznia powołam pełnomocnika, którego zadaniem będzie organizacja rady programowej tej placówki i opracowanie szczegółowego programu jej funkcjonowania. Z mielnickiego punktu widzenia musimy wyeksponować, przekazane nam przez Henryka Musiałowicza, obrazy i rzeźby. Chcemy też pokazać kredę, geologię, naturę, nasze dziedzictwo kulturowe. O konkretach porozmawiamy za jakiś czas.
          - Czy jakiekolwiek planowane inwestycje zostaną zmienione, np. odnośnie lokalizacji, terminu, zakresu?
          - Trudno powiedzieć. Czas pokaże. Robimy przegląd planów. Decyzja zapadną po konsultacjach z radą.
          - Dziękuję za rozmowę.

          Cezary Klimaszewski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama