Inwestorem, który zamierza kupić PDM Siemiatycze jest Przedsiębiorstwo Eksploatacji Ulic i Mostów z Białegostoku, które należy do kowieńskiej firmy AB "Kauno Tiltai" TU3B Konsorciumas "Tiltra". Jest to jedna z największych firm drogowych na Litwie.
Po kilku spotkaniach negocjacyjnych wojewoda spośród 5 firm wytypował jedną do ostatecznych rozmów i ustalania pakietu socjalnego dla pracowników PDM Siemiatycze. - Wpłynęły do nas dokumenty od wojewody informujące, że inwestorem dla naszej firmy ma zostać PEUiM z Białegostoku - mówi Mirosław Krzewicki, dyrektor PDM Siemiatycze. - Jest to spółka, w której większościowym udziałowcem jest duży koncern litewski. - Czy pracownicy znają już zapisy pakietu socjalnego? - Pakiet socjalny ma być negocjowany w najbliższym czasie. W tych obradach będą brali udział przedstawiciele związków zawodowych. Później Wojewoda Podlaski zwróci się z zapytaniem do Ministra Skarbu o wyrażenie zgody na sprzedaż naszego przedsiębiorstwa. Całość przekształceń zapewne potrwa jeszcze kilka miesięcy. - Firma zostanie sprzedana, czy też powstanie spółka z udziałem skarbu państwa? - Nie będzie to spółka z udziałem skarbu państwa. Będzie to 100-procentowa sprzedaż. PDM Siemiatycze stanie się zupełnie prywatną firmą.
Litewski koncern "Tiltra" w Białymstoku już wcześniej przejął dwie duże firmy drogowe w Białymstoku. Inwestuje też bardzo mocno w innych miastach. Teraz przyszedł czas na Siemiatycze. Wynika więc z tego, że w naszym mieście będą konkurowały dwie firmy drogowe: litewska "Tiltra" i "Maksbud". Główny bój stoczy się o możliwość wykonywania prac przy budowie przyszłej trasy S-19 oraz przebudowy dróg dofinansowanych z unijnych pieniędzy.
Komentarze