Szanowni Państwo! W związku z ogólnopolskim strajkiem nauczycieli i z sytuacją zaistniałą w mediach oraz nieprzychylną opinią w naszym lokalnym środowisku, my – strajkujący nauczyciele Szkoły Podstawowej nr 1, Szkoły Podstawowej nr 3 i Gimnazjum nr 1 w Siemiatyczach - pragniemy poinformować, że:
1. Pracownicy oświaty, tak jak i pozostałe grupy zawodowe, mają zagwarantowane ustawowe prawo do strajku (Ustawa z 23 maja 1991 roku o rozwiązywaniu sporów zbiorowych)
2.W strajku w naszych szkołach uczestniczą w większości nauczyciele niezrzeszeni w żadnym związku zawodowym. Decyzja o przystąpieniu do niego nie była łatwa, gdyż lubimy pracę z uczniem i spełniamy się w niej. Posądzanie nas o to, że jesteśmy pacynkami sterowanymi przez kogokolwiek jest nieprawdą. Strajkujemy niezależnie od naszych preferencji politycznych.
3.Jeśli chodzi o zajęcia dydaktyczne, nie odbyły się one jedynie 3 dni. W dniach 8, 9 kwietnia 2019 roku miały miejsce rekolekcje wielkopostne w Szkole Podstawowej nr 1 i Gimnazjum nr 1, a w dniach 11 - 12 kwietnia w Szkole Podstawowej nr 3, w tych dniach nie odbywają się zajęcia dydaktyczne. W dn. 15 – 17 kwietnia 2019 roku odbywają się egzaminy ósmoklasisty (przewidziane w kalendarzu szkoły na początku roku szkolnego jako dni wolne od zajęć dydaktycznych dla klas I –VII), ponadto w Szkole Podstawowej nr 3 i Gimnazjum nr 1 w dniach 10 – 12 kwietnia odbywały się egzaminy gimnazjalne.
4. W w/w. dniach opiekę wychowawczą sprawowała świetlica szkolna.
5. Od 8 kwietnia my - nauczyciele, nieprowadzący zajęć dydaktycznych, jesteśmy codziennie obecni w miejscu swojej pracy w godzinach prowadzonych zajęć. Za okres strajku nie otrzymujemy żadnego wynagrodzenia.
6. Strajk, jak powszechnie się uważa, nie dotyczy jedynie postulatów płacowych. Reforma szkolnictwa, która weszła w życie 1 września 2017 roku:
Wzbudziła negatywne emocje uczniów, rodziców, nauczycieli.
My - nauczyciele jesteśmy również jej ofiarami. To nie nasze wymysły, że musimy realizować przeładowane podstawy programowe, korygować błędy w podręcznikach oficjalnie dopuszczonych przez MEN, zmagać się z wypełnianiem dokumentacji (często absurdalnej) zabierającej czas, który mógłby być poświęcony uczniowi.
Winą za bałagan wywołany wprowadzeniem reformy obarczono nauczycieli, a medialna nagonka na pedagogów mija się z prawdą. Przypominamy, że reformę wprowadził MEN.
Wielu z Was nas wspiera i za to Wam serdecznie dziękujemy. Jest nam jednak bardzo przykro, że w mediach i osobistym kontakcie z nami, spotykamy się także z brakiem zrozumienia, hejtem i swobodnym wyrażaniem nieprzychylnych opinii na temat pracy nauczycieli, gdy się nie zna jej specyfiki.
Z poważaniem
- Strajkujący nauczyciele SP1, SP3 i Gim. nr 1
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Super refleks nauczycieli reforma z 2017 a oni dopiero teraz załapali. Trzeba było przed wprowadzeniem reformy strajkować a teraz chodzi tylko o kasę i nie liczy się dobro dziecka
Ale ktos kogos trzyma?niepodoba sie ? Nie pasuje? Nienadajesz sie? Zmien prace mamy 21 wiek. Za duzo macie przywilejow i w glowach sie przewraca
1/3 a może więcej listu zajmuje opis niewłaściwej reformy. Ja rozumiem, że z tym się nie zgadzacie, ale strajk po to by zmienić system??? Odrzucając ten argument, pozostają tylko pieniądze, i nie potrzeba mydlić oczu dobrem ucznia, bo go nie ma...
a czy rodzice mogą żądać, aby uczniowie byli w szkole uczeni? Aby wychodzili ze szkoły z przyswojonym materiałem? Aby prace domowe służyły wyłącznie do ugruntowania wiedzy? Aby nie było potrzeby opłacania korepetycji, w celu przerabiania z uczniem materiał szkolny? .... można tak pisać i pisać. DOŚĆ bylejakości. Do pracy, a potem rozliczać i opłacać, wedle zasług, a nie, że się należy, bo tak jest zapisane w karcie.
Nauczyciele maja racje. Np w historii pominięto królów a za to uczą dzieci o zakonnikach i ksiezach.... Przykre... 10 latek wraca o do domu około 13 i do 19 odrabiać lekcje bo tylko z matematyki ma zadane co najmniej 10 zadań bo nauczyciele sie z programem nie wyrabiania... Pełne poparcie dla nauczycieli... Mam nadzieje ze doprowadzenie pania minister do dymisji.
Powiem krótko ..... niech każdy z nich poda do wiadomości ile zarabia ....... Ilu z nich i ile świadczy korepetycji.............. Zawsze możecie zmienić zawód.......... Ten list i ta całą akcja z nauczycielami to walka POLITYCZNA.
Smieszy mnie informacja podana w liscie, że egzaminy odbywają się :-). A i owszem odbywają się ale tu żadnej zasługi strajkujących nie ma ! Wręcz przeciwnie, utrudniają i ograniczają prawo dzieci do nauki. Sytuację ratują niestrajkujacy nauczyciele, którzy są niejednokrotnie napietnowani przez tych pierwszych. A przecież mamy prawo do własnego zdania. Czyżby tylko w teorii ? Wszystko "wychodzi" z tych strajkujących, wszystko to jacy na prawdę są a liczy się tylko kasa, nie dzieci, nie egzaminy. Ta młodzież jest i tak w stresie a tu jeszcze bunt nauczycieli. Zemsta na kim ? Na uczniu ? Ci uczniowie kiedyś pójdą w świat z takim wzorcem. W pamięci zachowają budzących nauczycieli poprzebieranych w krowy z wulgarny i przyspiewkami. To obraz polskiej inteligencji ? Nie takich wzorców byśmy chcieli. Trzeba się szanować drodzy strajkujacy. Przykre to a jednocześnie prawdziwe :-(
Dodam jeszcze, że czytając fragment listu gdy nauczyciele oczywiście ci strajkujacy , nie pobierają żadnego wynagrodzenia , nasuwa się pytanie. Po co blokują etat ? Zrozumiałe jest, że nie pracują w te dni więc wynagrodzenie powinno być tylko za okres przepracowany ale na to miejsce znaleźli by się chętni z entuzjaem i zapałem do pracy. Ja rozumiem, że pensja może być za mała. Można zawalczyć o podwyżkę ale należy wybrać inną formę strajku niż obecną, ktora uderza wylacznie w dzieci i rodziców. Walka o godziwe warunki tak ale nie po trupach !
Dodam jeszcze, że czytając fragment listu gdy nauczyciele oczywiście ci strajkujacy , nie pobierają żadnego wynagrodzenia , nasuwa się pytanie. Po co blokują etat ? Zrozumiałe jest, że nie pracują w te dni więc wynagrodzenie powinno być tylko za okres przepracowany ale na to miejsce znaleźli by się chętni z entuzjaem i zapałem do pracy. Ja rozumiem, że pensja może być za mała. Można zawalczyć o podwyżkę ale należy wybrać inną formę strajku niż obecną, ktora uderza wylacznie w dzieci i rodziców. Walka o godziwe warunki tak ale nie po trupach !
Super refleks nauczycieli reforma z 2017 a oni dopiero teraz załapali. Trzeba było przed wprowadzeniem reformy strajkować a teraz chodzi tylko o kasę i nie liczy się dobro dziecka
Ale ktos kogos trzyma?niepodoba sie ? Nie pasuje? Nienadajesz sie? Zmien prace mamy 21 wiek. Za duzo macie przywilejow i w glowach sie przewraca
1/3 a może więcej listu zajmuje opis niewłaściwej reformy. Ja rozumiem, że z tym się nie zgadzacie, ale strajk po to by zmienić system??? Odrzucając ten argument, pozostają tylko pieniądze, i nie potrzeba mydlić oczu dobrem ucznia, bo go nie ma...