Reklama

Likwidacja stolarni w PK

29/04/2011 00:05
Pomimo, że od kilku dobrych lat siemiatyckie przedsiębiorstwo komunalne nie zajmowało się produkcją mebli, to stolarnia istniała, a za zajmowane bezproduktywne pomieszczenia spółka odprowadzała do kasy miasta spore podatki. Nowy prezes postanowił formalnie zlikwidować stolarnię, która nie przynosi żadnych zysków.

          - Produkcji mebli już bardzo dawno tam nie było - wyjaśnia Janusz Żoch, prezes PK. - Stolarnia służyła raczej jako podręczny zakład ciesielski - przyciąć deskę, zrobić łatę na dach, czy ścianę lub inne drobne prace gospodarskie.
          - Czy nie warto wznowić produkcji mebli?

          - Maszyny są stare, dziś meble produkuje się już na zupełnie innych, nowocześniejszych maszynach. Prywatnych stolarni w mieście i okolicy mamy pod dostatkiem. Już lepiej kwiaciarnię otworzyć… W betonie mamy więcej do powiedzenia i zapotrzebowanie jest znacznie większe.
          - Co będzie z maszynami ze stolarni?

          - Maszyny zostały wycenione przez rzeczoznawcę i niedługo zostanie ogłoszony przetarg na ich sprzedaż. Ogłoszenie będzie można odnaleźć także w Głosie Siemiatycz. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych do skorzystania z okazji i zakupienia oferowanych maszyn.
          - Co będzie teraz w pomieszczeniach po stolarni?

          - Docelowo będzie tam technologiczna część betoniarni: produkcja zbrojeń, spawalnia itd.

          Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama