Reklama

Likwidacja sądu w Siemiatyczach

09/09/2009 20:06
Minister Sprawiedliwości zamierza zlikwidować Sąd Grodzki w Siemiatyczach. Zgodnie z ministerialnym projektem instytucja ma przestać istnieć od stycznia przyszłego roku.

          Sąd grodzki zajmuje się sprawami karnymi i cywilnymi mniejszej wagi - wykroczeniami drogowymi, kradzieżami na mniejszą skalę, wandalizmem, wybrykami chuligańskimi, sprawami o zapłatę itd. Likwidacja sądu grodzkiego to efekt wdrażanej w życie nowej reformy wymiaru sprawiedliwości i poszukiwania oszczędności w budżecie ministerstwa.
          Ministerstwo zwróciło się do Prezesa Sądu Rejonowego w Bielsku Podlaskim o opinię dotyczącą planowanej kasacji wydziału grodzkiego w Siemiatyczach.
          - Osobiście jestem przeciwny likwidacji wydziału grodzkiego w Siemiatyczach - mówi Karol Jaszkowski, prezes sądu w Bielsku Podlaskim. - Jednak ostateczną decyzję w tej sprawie podejmuje Minister Sprawiedliwości. Całość ma związek z nową koncepcją funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Moim zdaniem zlikwidowanie sądu w Siemiatyczach będzie niekorzystną decyzją dla lokalnej społeczności oraz dla naszego sądu rejonowego. Wówczas wszystkie sprawy karne i cywilne byłyby rozpatrywane jak kiedyś w Bielsku Podlaskim. To na pewno wydłużyłoby czas ich rozpatrywania. Do nas do pracy musielibyśmy przenieść wszystkich pracowników administracji i sędziów z Siemiatycz. Na pewno utrudni to również znacznie pracę policji i prokuratury. Dlatego zwróciłem się do ministra z prośbą o pozostawienie tej jednostki w Siemiatyczach.

          Kto zwróci pieniądze?
          Zaniepokojony całą sprawą jest starosta, gdyż kilka lat temu na utworzenie sądu w Siemiatyczach starostwo wspólnie z innymi gminami wydało znaczne sumy pieniędzy.
          Starosta Jan Zalewski przesłał pismo do Ministra Sprawiedliwości, w którym pisze między innymi: "Apeluję do pana ministra o pozostawienie Sądu Grodzkiego w Siemiatyczach. Uzasadnieniem naszych racji niech będzie fakt, iż mimo ograniczonych środków finansowych powiat siemiatycki w 2003 roku umową darowizny przekazał na siedzibę sądu grodzkiego nieruchomość wraz z budynkiem biurowym. Następnie z własnych pieniędzy pokryliśmy wszystkie koszty związane z adaptacją budynku na potrzeby sądu. Wydaliśmy na ten cel łącznie ponad milion złotych. Zważywszy, że w Siemiatyczach jest KP Policji i prokuratura rejonowa, likwidacja sądu grodzkiego zamiast zbliżyć, to ograniczy dostęp mieszkańców do sądu powszechnego i wydłuży czas rozpatrywania spraw. (...) Rzekome zmniejszenie kosztów - tak najczęściej uzasadnia się reformę - w przypadku likwidacji naszego sądu grodzkiego, w praktyce zaowocuje jedynie oszczędnościami na dodatkach funkcyjnych. Koszty społeczne będą trudne do oszacowania i naprawienia".

          Minister odpowiada
          W ubiegłym tygodniu skierowaliśmy do ministra Andrzeja Czumy pytania dotyczące przyszłej likwidacji sądu w Siemiatyczach. Pytaliśmy między innymi o argumenty, które przemawiają za rozwiązaniem jednostki i koszty społeczne z tym związane.
          "W odpowiedzi na pytania, uprzejmie informuję, iż konieczność podjęcia działań w zakresie zmian struktury organizacyjnej sądów powszechnych, w tym w zakresie zniesienia wydziałów grodzkich, wynika przede wszystkim z potrzeby racjonalnego wykorzystania kadry orzeczniczej i administracyjnej oraz środków budżetowych wydatkowanych na funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości. W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości brak jest uzasadnienia dla funkcjonowania dodatkowych wydziałów do rozpoznawania spraw o mniejszym stopniu skomplikowania. Istnienie wydziału grodzkiego powoduje także utrudnienia w zakresie wykonywania czynności nadzorczych przez prezesa sądu.
          Funkcjonowanie wydziałów grodzkich, w których rozpoznawane są proste sprawy cywilne, karne i karne skarbowe prowadzi przede wszystkim do nieuzasadnionej specjalizacji sędziów orzekających w tych komórkach organizacyjnych. Stan taki jest wysoce niekorzystny dla dobra wymiaru sprawiedliwości, ponieważ zaburza proces doskonalenia i rozwoju zawodowego sędziów. W konsekwencji niewłaściwie wykorzystywane są wysokie umiejętności kadry orzeczniczej. Ponadto, w wydziałach grodzkich prowadzone są urządzenia ewidencyjne (repertoria i wykazy) oddzielne w stosunku do urządzeń prowadzonych w wydziałach cywilnych i karnych. Stan taki zakłóca obraz pracy sądu pod względem statystycznym, stwarza bowiem olbrzymie trudności we właściwym wykazywaniu limitów etatów i obsad średniookresowych dla potrzeb analizy obciążenia pracą sędziów.
          Należy podkreślić, że sędziowie orzekający obecnie w wydziałach grodzkich przewidzianych do zniesienia, podobnie jak i pracownicy administracyjni, zasilą wydziały karne i cywilne macierzystych sądów rejonowych. Nie należy zatem spodziewać się wystąpienia niebezpieczeństwa w postaci wydłużenia czasu oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy.
          Zniesienie wydziałów grodzkich spowoduje oszczędności wynikające m.in. z likwidacji dodatków funkcyjnych dla przewodniczącego wydziału i kierownika sekretariatu wydziału. Przygotowany w Ministerstwie Sprawiedliwości wstępny projekt rozporządzenia w sprawie zniesienia sądów grodzkich przewiduje likwidację z dniem 1 stycznia 2010 r. wszystkich wydziałów grodzkich.
          Z przesłanej przez ministra odpowiedzi wynika, że likwidacja sądu grodzkiego jest praktycznie przesądzona. Kwestia tylko z jaką datą decyzja zostanie podjęta. Warto nadmienić, że w ubiegłym roku sąd grodzki rozpatrzył 3.221 spraw, w pierwszym półroczu tego roku 1.811 spraw.
          W 2003 roku, podczas otwarcia wydziału grodzkiego w Siemiatyczach, ówczesny Minister Sprawiedliwości Grzegorz Kurczuk mówił między innymi o możliwości powołania w przyszłości normalnego sądu rejonowego w Siemiatyczach. Minęło niespełna 6 lat, a nowy minister zamiast o rozbudowie, mówi nam o prawdopodobnej likwidacji tego, co istnieje.
          Na zdjęciu otwarcie sądu w 2003 roku.

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama