Reklama

Ślepe kamery - Siemiatycze

22/05/2009 23:17
W nocy w samym centrum Siemiatycz doszło do zdemolowania budki telefonicznej obok sklepu "Rondo" oraz nowej tablicy informacyjnej urzędu miasta. Sprawcy prawdopodobnie kijami tłukli napotkane szyby.
          Jak się okazuje, miejski monitoring nie zarejestrował tego zdarzenia. Budka telefoniczna znajduje się w polu widzenia 3 kamer.
          - W nocy patrol policji zatrzymał samochód, w którym znaleziono kije. Niestety dyżurny pełniący służbę nie zadecydował o ich zatrzymaniu. Nie będę tolerował takiej pracy, i temu policjantowi została udzielona nagana - mówi inspektor Andrzej Ryński, komendant KPP Siemiatycze. - Dzięki pracy operacyjnej udało się już nam ustalić pięć osób podejrzanych o zniszczenia w mieście. Są to mieszkańcy powiatu łosickiego. Prawdopodobnie tej nocy przyjechali do naszego miasta na kradzież. Zrobimy wszystko, by sprawcy stanęli przed wymiarem sprawiedliwości.
          Wpadka policji jak w każdym zawodzie może się zdarzyć, jesteśmy tylko ludźmi. Jednak jak wytłumaczyć brak zapisu z kilku kamer wiszących na rondzie? Czyżby praca miejskiego monitoringu to "pic na wodę, fotomontaż"?

          Marek Malinowski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama