Trwają prace termomodernizacyjne bloków na osiedlu „Sady”, które administrowane są przez Spółdzielnię ML-W w Siemiatyczach. Jednak niektórych mieszkańców nurtuje kwestia pochodzenia pieniędzy na ten cel oraz tego, gdzie się podziały gromadzone środki finansowe z czynszów.
- W bloku na „Sadach” robiona jest elewacja, chcą teraz 6 tys., albo raz się płaci lub doliczą do czynszu - mówił dzwoniący do nas mieszkaniec bloku. - Czynsz i tak jest duży bo 600 zł, a za większe o 15 metrów mieszkanie w Białymstoku płacę tylko 450 zł. Cały czas płaci się na fundusz remontowo - budowlany, a raptem w ciągu tych 20 lat dwa razy klatkę pomalowali i nic więcej nie zrobiono. Zdaniem spółdzielni - Na każdy blok zaciągany jest kredyt w banku, który spłacany jest przez kolejne 10 lat. Wysokość kredytu uzależniona jest od wielkości powierzchni, która musi być poddana termomodernizacji oraz wyniku przetargu na wykonanie tych prac - wyjaśnia Jerzy Wawrentowicz, prezes SMLW. - Zaliczka za każdy metr powierzchni użytkowej na docieplenie w poszczególnych blokach waha się od 1,28 zł do 1,65 zł. Kredyt w całości spłacany jest przez mieszkańców danej nieruchomości w dwojaki sposób. Co miesiąc w powiększonym funduszu remontowym oraz drugi sposób polegający na jednorazowej wpłacie obliczonej przez nas na konkretny dzień spłaty. Przy jednorazowej wpłacie mieszkańcy oszczędzają na odsetkach bankowych. Trudno jest powiedzieć jak duża jest to oszczędność, gdyż oprocentowanie kredytów jest zmienne. Nie ma przymusu jednorazowej wpłaty. Jest to zupełnie dobrowolny wybór mieszkańca. Jednak dość duża część decyduje się właśnie na jednorazową opłatę. - Co więc się stało z pieniędzmi z funduszu remontowego z poprzednich lat? - Mieszkańcy często nie dostrzegają prowadzonych niektórych prac. Z funduszu pieniądze przeznaczane są na remonty dachów, malowanie klatek schodowych, wymianę grzejników w mieszkaniach, układanie chodników itd. Obecnie zgodnie z przepisami fundusz remontowy jest przypisany konkretnemu blokowi i wpłaty nie mogą być wrzucane do wspólnego worka spółdzielni. - Na co wydawane są środki z opłaty z zaliczki eksploatacyjnej? - Na utrzymanie pracowników biura i zakup materiałów biurowych, utrzymanie zaplecza konserwatorów, opłacenie energii elektrycznej, zapłacenie podatku od nieruchomości, na amortyzację posiadanego sprzętu itd. Zaliczka eksploatacyjna wynosi 1,2 zł za każdy metr powierzchni użytkowej. Szczegółowe wyliczenia możemy w każdej chwili przedstawić każdemu członkowi spółdzielni.
Na najbliższym walnym zgromadzeniu mieszkańcy osiedla „Sady” i innych mogą zadać dodatkowe pytania dotyczące termomodernizacji i szczegółowych wydatków na fundusz remontowy.
Marek Malinowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. MM
Komentarze