Skrzynka z narzędziami 31 maja mieszkanka Siemiatycz powiadomiła policję o kradzieży skrzynki z narzędziami, która zginęła z piwnicy jednego z bloków przy ul. Armii Krajowej w Siemiatyczach. Jako wartość skradzionego mienia podano 300 zł. Policjanci znaleźli skrzynkę z narzędziami w piwnicy innego bloku oraz ustalili faktyczną wartość skrzynki, o połowę niższą od podawanej. Złodzieje pustaków Od 3 czerwca policjanci z Siemiatycz szukają złodziei, którzy w dniach od 1 do 3 czerwca ukradli 250 pustaków z jednej z niezabudowanych posesji na terenie gminy Siemiatycze, przy trasie krajowej "E - 19". Wartość strat - 3.750 zł. Kradzież prądu Od 4 czerwca, po czynnościach sprawdzających, policjanci z posterunku w Grodzisku prowadzą postępowanie w sprawie kradzieży prądu. Z pisemnego zawiadomienia białostockiego Zakładu Energetycznego wynika, że mieszkaniec gminy Grodzisk, od nieustalonego na razie czasu do 22 maja, nielegalnie podłączył domową instalację poza licznikiem. Według Zakładu Energetycznego straty wynoszą ok. 2.130 zł. Zwłoki w Czartajewie 4 czerwca, ok. godz. 18.30, dyspozytorka pogotowia ratunkowego powiadomiła o zwłokach mężczyzny, znajdujących się w jednym z mieszkań w Czartajewie. Policjanci wstępnie wykluczyli udział osób trzecich. Decyzją Prokuratora Rejonowego w Siemiatyczach ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku, gdzie biegli ustalą przyczynę zgonu. Gdzie przewracarka? 5 czerwca policjanci z Dziadkowic wszczęli postępowanie dotyczące kradzieży przewracarki do siana. Sprzęt zginął nocą z 4 na 5 czerwca z jednej z posesji w Malinowie. Straty - ok. 1.000 zł. Tachografy w Danii Od 6 czerwca trwa postępowanie dotyczące przywłaszczenia dokumentów. Z zawiadomienia wynika, że w okresie od 23 maja do 3 czerwca, mieszkaniec Siemiatycz przywłaszczył 12 tarcz tachografów z samochodu ciężarowego, działając na szkodę prywatnej firmy. Do zdarzenia doszło w Danii. Kradzież drzewa 6 czerwca mieszkanka Moszczony Królewskiej powiadomiła o kradzieży drzewa z jej lasu koło Moszczony Królewskiej. Okazało się, że drzewo przez 2 dni wycinali pracownicy firmy z Węgrowa, działając na zlecenie mieszkańca gminy Siemiatycze, nie będącego właścicielem lasu. W toku dalszych czynności policja ustaliła, że pomagał w tym jeszcze jeden mężczyzna, mieszkaniec gminy Mielnik. Obaj zostali zatrzymani. O ścince właścicielkę powiadomili okoliczni mieszkańcy. Uszkodzenie ciała i zakłócenie miru 7 czerwca, na podstawie zawiadomienia pokrzywdzonego, policjanci z Dziadkowic rozpoczęli dochodzenie w sprawie uszkodzenia ciała oraz naruszenia miru domowego. Z dotychczasowych ustaleń wynika, że 2 czerwca w Dziadkowicach sprawca, mimo żądań osoby pokrzywdzonej nie chciał wyjść z domu oraz uderzył poszkodowanego pięścią w twarz. Obrażenia u poszkodowanego naruszyły czynności ciała na okres powyżej 7 dni. Policja sprawdza tę wersję. Nietrzeźwi W dniach od 30 maja do 7 czerwca policjanci zatrzymali czterech nietrzeźwych kierowców. Wszyscy kierowali samochodami osobowymi, z których trzy, to auta krajowe, a jedno zagraniczne. Kolejno wpadali: 30 maja kierowca malucha na ul. Tartacznej w Nurcu Stacji (1,4 promila) - mieszkaniec Nurca, 31 maja kierowca poloneza na drodze Korzeniówka - Skiwy Małe - mieszkaniec gminy Siemiatycze (0,6 promila), 1 czerwca kierowca volkswagena w Słochach Annopolskich (0,5 promila) - mieszkaniec Białej Podlaskiej oraz 7 czerwca, na ul. Kościelnej w Siemiatyczach kierowca poloneza (2,4 promila) - mieszkaniec gminy Siemiatycze.
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze