Reklama

Kotłownia będzie nadal dymić

16/09/2009 20:18
Mieszkańcy bloku przy ulicy 11 Listopada 12, obok dawnego kina, obawiają się, że dymiąca kotłownia, znajdująca się w ich bloku, w nadchodzącym sezonie grzewczym będzie nadal użytkowana.
          Kotłownia należy do Przedsiębiorstwa Komunalnego w Siemiatyczach i według obietnic burmistrza Zbigniewa Radomskiego miała być w tym roku zlikwidowana.
          - Potężny murowany komin, który przebiega przez środek naszego bloku użytkowany jest przez ponad 35 lat. Jest coraz mniej szczelny. Straż pożarna wielokrotnie była wzywana, bo dochodziło do zapalenia sadzy - mówi mieszkaniec bloku. - Przez tyle lat nikt nie przeprowadził gruntownego remontu komina. Przez nieszczelności wydobywa się czad! Mamy dość tej kotłowni w naszym bloku! Jak rozpalą, to mamy tylko ciągły hałas i smród. Naprawdę nie wiemy, czy kotłownia znajdująca się w piwnicy będzie nadal użytkowana przez przedsiębiorstwo komunalne. Wstępnie obiecują nam, że nasza kotłownia będzie służyła tylko w przypadku awarii sąsiedniej kotłowni po drugiej stronie ulicy 11 Listopada. Jednak czy jest to prawda?
          Czy ktoś coś wie?
          - Temat kotłowni to zadanie dla spółki PK, która odpowiedzialna jest za dostarczanie ciepła do naszych bloków na osiedlu "Centrum" - mówi Jerzy Wawrentowicz, prezes spółdzielni mieszkaniowej. - Dlatego trzeba pytać prezesa PK o to, co dalej będzie z tą kotłownią.
          - Nie chcę niczego obiecywać. Mamy pewne problemy z prowadzoną budową nowej sieci ciepłowniczej - mówi Janusz Majer, prezes PK Siemiatycze. - Dlatego nie odpowiem, czy w tym sezonie grzewczym stara kotłownia w bloku obok kina będzie ponownie użytkowana. Więcej na ten temat będę mógł rzec w połowie października.
          Obiecanki...
          Warto przypomnieć, że w styczniu tego roku, podczas obrad rady miasta, burmistrz Radomski, odpowiadając na pytanie radnego Mariusza Gocała, stwierdził, że w tym roku kotłownia przy kinie przestanie istnieć i ma nadzieję, że prezes Majer wywiąże się z tego zadania.
          Podczas tej samej sesji burmistrz poinformował, że spółka PK zaplanowała na ten rok połączenie siecią ciepłowniczą trzech kotłowni osiedlowych: "Tarasy", "Tarasy II" i "Centrum". Już dziś praktycznie pewne jest to, że inwestycja w tym roku nie zostanie wykonana.
          Jeśli pogoda będzie sprzyjać, to sezon grzewczy rozpocznie się wkrótce. W ubiegłym roku, ze względu na niskie temperatury, trzeba było go rozpocząć już we wrześniu.

          Marek Malinowski, Głos Siemiatycz
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama