Reklama

Koszykarska setka

27 listopada AZS UJK Kielce było przeciwnikiem KKS Tura Basket Bielsk Podlaski w meczu 12 kolejki II ligi grupy B.

     Pierwsza połowa nie wskazywała na zdecydowane zwycięstwo bielskiej ekipy gdyż Kielczanie postawili trudne warunki gry. Na wysokiej skuteczności za dwa drużynowy dorobek poprawiał Życzkowski. Wysoki środkowy zdobył najwięcej, bo 22 punkty w swoim zespole przez cały okres przebywania na parkiecie, a także oddał celny rzut z dystansu. Życzkowski wspierany był przez Czaplę oraz Lisa, którzy trafiali za trzy. Obaj osiągnęli dwucyfrowy dorobek. Ambitnie grająca Kielecka drużyna po celnym rzucie Grada prowadziła 26:23.

     Punktowy przestój gościom przytrafił się w drugiej kwarcie. Znakomite zawody były udziałem Tradeckiego, który rozdzielał piłki do Giżyńskiego, Weresa oraz Marczuka. Sam rozgrywający zdobywał wiele punktów rzutami z dystansu i punktowa seria 17:0 zakończyła się prowadzeniem Tura 40:26. W trzeciej kwarcie gospodarze kontrolowali przebieg spotkania. Dwa celne rzuty były udziałem Zugmunciaka. Ważne punkty dołożył Giżyński pod koszem, czy Szwedo po podaniu od Grigoruka. W trzeciej kwarcie dla gości dwukrotnie za trzy trafił Lis. Przyjezdni wykorzystali przekroczony limit fauli na kwartę przez Tura. Łatwe punkty z linii rzutów osobistych zdobywali: Nowik, Lesisz, czy Życzkowski.

Reklama

    - Nasza drużyna jest bardzo młoda, a dodatkowo, w dzisiejszym meczu była osłabiona brakiem kapitana. W każdym meczu robimy, co możemy, żeby wygrać. W tym sezonie w naszym przypadku zwycięstwo nie jest tylko wtedy kiedy mamy więcej punktów na tablicy wyników, ale też wtedy gdy zdobywamy cenne doświadczenie na drugoligowych parkietach. W każdym spotkaniu gramy na sto procent swoich możliwości. Moi zawodnicy w dzisiejszym meczu zrobili wszystko co mogli, zostawili serce na parkiecie i wolę walki. Bardzo im za to dziękuje. Dziś, na taki mocny zespół, bardzo dobrze dysponowany rzutowo i trafiający 16 trójek to nie wystarczyło. W młodej, mało doświadczonej drużynie pojawiają się błędy, które skrzętnie wykorzystał Tur i odniósł zasłużone zwycięstwo –mówi Rafał Gil, szkoleniowiec AZS UJK Kielce.

    Swobodnie grający Tur w czwartej kwarcie seryjnie trafiał za trzy punkty. Bębeniec asystował do Weresa oraz Lewandowskiego. Sam rozgrywający trafił za trzy i wykonał dwa celne rzuty osobiste po których Tur Bakset osiągnął granicę stu punktów. Gospodarze utrzymywali bezpieczny dystans nad kieleckim przeciwnikiem wśród których drużynowy punktowy dorobek powiększali Szwedo Czy Grigoruk. Ambitnie grający koszykarze z Kielc także zdobywali punkty za trzy w wykonaniu Lisa czy Czapli, a pod koszem aktywny był Grad czy Życzkowski. Ostatecznie po 40 minutach gry bielska drużyna pokonała wymagającego przeciwnika 107:78.

Reklama

    - Byliśmy bardzo zmotywowani żeby pokonać kieleckiego przeciwnika. Stawiani byliśmy w roli faworyta spotkania. Cel zrealizowaliśmy i dopisaliśmy do ligowej tabeli dwa punkty, choć pierwsze dwie kwarty nie były najlepsze w naszym wykonaniu. Pozowaliśmy rywalowi na oddawanie wielu rzutów, które trafiały do naszego kosza. Po zmianie stron poprawiliśmy zarówno grę w obronie jak i ataku. Zdobywaliśmy łatwe punkty głównie po kontrach i wysokiej skuteczności rzutów za trzy punkty. Cieszę się ze swojego indywidualnego osiągnięcia, ale nie byłoby one możliwe gdyby nie znakomite podania od kolegów z drużyny. Mi wystarczyło tylko trafić do kosza. Naszym celem jest granie szybkiej i skutecznej koszykówki – mówi Jarosław Giżyński, zawodnik Tura Basket.

    12 kolejka II ligi grupy B

Reklama

    KKS Tur Basket Bielsk Podlaski – AZS UJK Kielce 107:78 (23;26; 37:20; 24:16; 23:16)

    Punkty Tur: Tradecki 25, Giżyński 25, Bębeniec 12, Zygmunciak 11, Lewandowski 11, Weres 6, Grigoruk 6, Marczuk 5, Szwedo 4, Wróblewski 2.

   Michał Kruk. fot. MK.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama