Reklama

Kontrole umów na śmieci

11/09/2015 20:35

W Siemiatyczach kończą się, rozpoczęte w czerwcu, kontrole właścicieli nieruchomości i przedsiębiorców prowadzących działalność gospodarczą oraz instytucji publicznych w zakresie posiadania umów na odbiór odpadów komunalnych.

- Do końca sierpnia przeprowadzono 76 kontroli - mówił na ostatniej sesji rady miasta burmistrz Siniakowicz. - Kontrole wykazały, że 18 właścicieli nieruchomości posiada podpisaną umowę i regularnie opróżnia pojemniki na odpady, 34 kontrolowanym odbiór odpadów zapewnia właściciel lokalu, który ma zawartą umowę, 12 podpisało taką umowę po otrzymaniu wezwania. Jeden właściciel nieruchomości oświadczył, że najemcy lokalu zapewniają sobie odbiór odpadów we własnym zakresie, kolejny - że nie wytwarza odpadów komunalnych. Czekamy na odpowiedź 6 podmiotów im do nich zostanie ponownie wysłane wezwanie. 4 wezwania nie zostały odebrane.

Reklama

Czy za brak umowy grożą jakieś konsekwencje, kary?

- Trudno mówić o karach, kiedy trwają jeszcze kontrole. Sprawdzamy na razie czy wszyscy wywiązali się z obowiązku podpisania indywidualnej umowy na wywóz odpadów pochodzących z działalności gospodarczej. Ustawa nakłada taki obowiązek na każdego przedsiębiorcę, a gmina zobowiązana jest prowadzić nadzór nad gospodarowaniem odpadami na terenie swojej aglomeracji, dlatego podjęliśmy działania sprawdzające, mające na celu wyeliminowanie ewentualnych nieprawidłowości.

Reklama

- A indywidualni odbiorcy?

- Do maja 2013 składali deklaracje do urzędu miasta. W deklaracjach były informacje o wielkości gospodarstwa domowego (ilość osób zamieszkujących) oraz o sposobie zbierania odpadów komunalnych (segregacja odpadów lub jej brak), od których uzależniona jest wysokość opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Ponadto właściciel nieruchomości jest zobowiązany, w terminie 14 dni od dnia wystąpienia zmiany, do złożenia nowej deklaracji - w przypadku zmiany danych będących podstawą ustalenia wysokości tej opłaty. Po przeprowadzeniu oceny ilości złożonych deklaracji względem zamieszkałych posesji, na podstawie zawartych umów na pobór wody czy odprowadzenie ścieków, nie stwierdziliśmy rażących różnic. Ponadto prowadzony jest bieżący monitoring składanych deklaracji z rzeczywistym rodzajem odprowadzanych odpadów, czyli czy ci, którzy deklarowali segregację - rzeczywiście segregują.

Reklama

- A ewentualne kontrole podłączeń do kanalizacji?

- W ostatnich latach wyposażyliśmy znaczącą część miasta w brakującą infrastrukturę komunalną. Mam na myśli głównie budowę brakujących odcinków wodociągu rozbiorczego oraz dostępność do kanalizacji sanitarnej. W myśli obowiązujących przepisów właściciele wszystkich nieruchomości zabudowanych powinni podłączyć się do sieci kanalizacyjnej. W ostatnich dniach Przedsiębiorstwo Komunalne zakończyło budowę kanalizacji w ulicach Polnej, Fabrycznej i Kościuszki. Zapraszamy do zgłaszania się do PK, w sprawie podłączeń. Natomiast biorąc pod uwagę to, że nie wszyscy mieszkańcy są podłączeni do sieci, prowadzimy analizę, co jest główną przyczyną. Jak już mówiłem - nie wierzę w tłumaczenie, że wywóz szamba jest tańszy. Jednym też z podstawowych punktów, który poddawany jest analizie jest sprawdzenie ilości pobranej wody i odprowadzonych ścieków.

Reklama

- W ubiegłym tygodniu jak skarżyli się mieszkańcy - śmierdziało okropnie na ul. Głowackiego - znów z oczyszczalni?

- Absolutnie nie. To właśnie przykład tego, że najprawdopodobniej ktoś wylał szambo na własny ogródek.

 

Mieszkańcy Siemiatycz i okolic sygnalizowali też nasilenie zapachu spalenizny. Jak się okazało pochodzącego z płonących lasów i torfowisk na Białorusi. Wojewódzki Inspektora Ochrony Środowiska w Białymstoku twierdzi, że nie ma powodów do niepokoju. Według wskaźników WIOŚ nie przekroczono stężenia szkodliwych pyłów, co mogłoby być szkodliwe dla zdrowia.

Reklama

Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama