29 października ok. godz. 13.30 mieszkanka Siemiatycz powiadomiła policję o znalezieniu zwłok syna w piwnicy jednego z bloku przy ul. Wysokiej w Siemiatyczach. Na miejsce została wezwana kartetka pogotowia, lekarz potwierdził zgon.
Ustalono, że 24-letni mężczyzna po raz ostatni widziany był 26 października około godz. 22.00. Przy zwłokach znaleziono akcesoria służące do zażywania narkotyków. Decyzją prokuratora ciało przewieziono do Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Białymstoku – sekcja wykaże, co było przyczyną śmierci. - Pogotowie nie zawiadamia nas o wezwaniach do osób niepełnoletnich nietrzeźwych lub po zażyciu narkotyków. – mówi oficer prasowy siemiatyckiej policji, Romuald Leoniuk - Nie ma też takich przepisów, które obligowałyby pogotowie do informowania o tym policji. Niektórzy lekarze dyżurujacy informują nas kiedy do szpitala trafi niepełnoletni pod wpyłwem alkoholu, jednak kiedy jest to osoba pod wpływem narkotyków już nie. A byłoby to wskazane chociażby w celu zapobiegania takim sytuacjom.
Komentarze