Reklama

Kości nad zalewem

18/04/2008 11:19
W niedzielę, 6 kwietnia, siemiatyccy wędkarze poinformowali nas, że do umacniania brzegów zalewów wykorzystywane są zwały... kości niewiadomego pochodzenia.
Chodzi o fragment ulicy Sportowej, zaraz przy moście, w kierunku ul. Plażowej. Co jakiś czas pojawia się tam wyrwa w ziemi, spłukiwana przez wodę deszczową.

          Rzeczywiście widać, że dziura jest świeżo zasypana, a ze żwiru wystają kości. Nie są to kości ludzkie, raczej wyglądają na zwierzęce. Ale kto wie...
          Wędkarzy niepokoi fakt, że żwir z kośćmi spłynie do zalewu, kości w wodzie będą się rozkładać, zanieczyszczać ją:
          - A potem nas, wędkarzy, obarcza się winą za brudne zalewy. Teraz ktoś wysypał kości, jakieś padliny pływały w zalewach. Przecież wędkarze tego nie robią.
          Zarządca siemiatyckich zalewów, Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji, nic nie wie na temat naprawy drogi i wysypanych kości. Jan Radziszewski, inspektor ds. budownictwa w urzędzie miasta Siemiatycze też nie zlecał wykonania naprawy ulicy. Kto wysypał kości?

          Anna Kondraciuk, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JSW
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama