Reklama

Klub Abstynentów „Ignis” - Pomagający potrzebują pomocy

01/03/2011 22:33
Prezes Klubu Abstynentów „Ignis” w Siemiatyczach Waldemar Bartoszuk i gospodarz klubu Jadwiga Kondraciuk cieszą się, że mogą znów prowadzić spotkania i mitingi w Domu Rycerza przy 11 Listopada.

          - Od kiedy nastąpił powrót i gdzie spotykaliście się wcześniej?
          - Musieliśmy znaleźć inne miejsce spotkań z powodu remontu budynku Dom Rycerza. Dzięki ks. Kiszko okresowo mieliśmy miejsce w kawiarence KSM przy kościele. Ale przed ostatnimi wyborami mogliśmy przenieść się tutaj. Mamy na razie do dyspozycji parter, który niejako dzielimy z harcerzami – powiedział Waldemar Bartoszuk.
          - Więc nie do końca jesteście usatysfakcjonowani obecnymi warunkami?

          - Czekamy na decyzję burmistrza. Już jesteśmy wdzięczni, że klub jest jakby na swoim stałym miejscu. Niemniej chcielibyśmy wiedzieć, czy mamy pozostać na dole, czy jak wcześniej, będziemy na piętrze, gdzie są odpowiadające nam warunki. Trzeba wiedzieć, że obecnie jest nas około trzydziestu osób. Potrzebujących wzajemnego wspierania się. A przecież często przychodzą nowi. Niekiedy tylko na rozmowę. Na górze jest pomieszczenie, które gwarantuje spotkanie w intymnej atmosferze. To bardzo ważne. Zdarza się, że uciekający od nałogu przychodzą z osobami bliskimi. Tak więc pierwsza rozmowa jest bardzo ważna.
          - Jesteście dość dużą grupą.

          - Jest rotacja. Niektórzy wracają do nałogu. Ale ogólnie jest OK. To znaczy nie piją, znajdują pracę. Rodziny znów się łączą. I nas to cieszy.
          - Jak sobie radzicie z pozyskiwaniem środków na prowadzenie klubu?

          - Niestety, ale musimy radzić sobie sami. W większości są to nasze własne datki. W klubie jest prywatny telewizor i inne rzeczy. Potrzebna jest choć mała pomoc.
           - W bieżącym roku nie było imprezy. A przecież corocznie spotykaliście się na balu.

          - Mamy żal do poprzedniej władzy. Po raz pierwszy zdarzyło się, że nie udało się zorganizować zjazdu, na który przyjeżdżało ponad trzysta osób, z całego naszego województwa i województw ościennych. Tym bardziej, że miał to być zjazd rocznicowy, bo piętnasty.
          - W jaki sposób ma nawiązać kontakt z wami osoba potrzebująca pomocy?

          - Klub jest czynny od poniedziałku do piątku od godziny 17.00. W środę o 19.00 są mitingi otwarte dla wszystkich. W piątki zamknięte, tylko dla uzależnionych. Można do nas zadzwonić. Dlatego podajemy numery naszych telefonów. Waldemar Bartoszuk – 509081886, Jadwiga Kondraciuk – 506561425.

          Jacek Piotrowski, tygodnik Głos Siemiatycz, fot. JP

        
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama