Przez Kleszczele prowadzi droga krajowa 66. Ta droga stanowi główne ulice miasta, znajdują się przy nich m.in. dom kultury Hładyszka, pogotowie, urząd miasta, cerkiew, szkoła, straż pożarna, firma MJ & Company, sklep spożywczy. Ulice zupełnie nieprzejezdne. Żeby dostać się w stronę Siemiatycz, czy Czeremchy, trzeba skręcić tuż za Hładyszką – w prawo, lub w lewo.
Prace drogowe na DK 66 w Kleszczelach trwają od lipca ubiegłego roku. Obecnie, nawet pieszo niełatwo się przemieszczać.
Zgodnie z informacją podaną na stronie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, most na rzece Nurzec ma być otwarty 29 maja 2020 roku, o godzinie 13. Most miał być gotowy jeszcze w 2019 roku, ale się nie udało. Może teraz będzie termin dotrzymany? Zobaczymy. Gdy robiłam zdjęcia, ścieżki pieszo - rowerowe - jeszcze niedokończone.
- Most oddadzą do użytku, ale co nam z samego mostu, kiedy droga niegotowa – stwierdza mieszkaniec Kleszczel. - O, tu pani zobaczy, hydrant pośrodku chodnika. Nie można było go umieścić bliżej jednego lub drugiego boku? Czy wszystko w naszym kraju musi być zrobione byle jak? Chodziliśmy z tym do burmistrza, ale jak widać, nic to nie dało.
Faktycznie hydrant wyrasta z chodnika niczym okazały muchomor. Kleszczele, to miasto, w którym światła uliczne palą się tylko wieczorem i nad ranem, w nocy jest tu ciemno, więc spora szansa, że ktoś uderzy się o hydrant.

Przebudowa drogi krajowej 66 w Kleszczelach, to jakby budowa tej drogi od nowa. Najpierw wycięto wszystkie przydrożne drzewa, na poboczach położono konieczne rury. Usunięto nawierzchnię bitumiczną na odcinku od skrzyżowania z ulicą Plac Parkowy (przed cerkwią Zaśnięcia Bogurodzicy), do skrzyżowania z ulicą Dobrowodzką.
Obecnie, droga jest głęboko rozkopana od Placu Parkowego aż do skrzyżowania z ulicą Mickiewicza i Białowieską. Przy urzędzie miasta widać stary bruk, który pamięta czasy, kiedy Kleszczele słynęły z najlepszych garncarzy. Wkrótce Kleszczele zasłyną z nowej, wzmocnionej drogi.

Droga krajowa 66 prowadzi z Zambrowa przez Wysokie Mazowieckie, Brańsk, Bielsk Podlaski, Kleszczele, aż do przejścia granicznego z Białorusią, w Połowcach. Trasa Kleszczele - Połowce jest jednym z elementów przebudowy DK66 od Bielska Podlaskiego aż po Połowce, o długości 33,3 km. Na całym odcinku, droga będzie miała wzmocnioną konstrukcję jezdni przystosowaną do nośności 11,5 tony na oś. Na skrzyżowaniach zostaną wybudowane pasy do skrętu w lewo. Będą też ścieżki pieszo – rowerowe. Do tego nowe odwodnienie jezdni, kanały technologiczne i oświetlenie części skrzyżowań. Prace prowadzi Przedsiębiorstwo Drogowo-Mostowe „MAKSBUD” Sp. z o.o. Planowane oddanie do użytku – IV kwartał 2020 roku. Koszt całej inwestycji – 64,5 mln zł.
Krystyna Kościewicz, fot KK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zapomniała Pani napisać o wymianie uszkodzonego słupa elektrycznego na parkingu przy cerkwi.
Tam powinna powstać obwodnica miejscowość
I jeszcze o paru słupach, płotach, nie mówić o rozwalanie Sienkiewicza i mostu
więc spora szansa, że ktoś uderzy się o hydrant - A NIE LEPIEJ: WPADNIE NA HYDRANT?, no i warto byłoby pokazać ten hydrant na zdjęciu
Przynajmniej robią drogi. Nie to co w Bielsku. Dostajesz kurwicy jeździć codziennie po wybojach i studzienkach
Apropo dróg to z Bielska Podlaskiego przez Orzechowicze, Stołowacz, Mulawicze do Strabli po prostu jest fatalna i nic się nie robi, następna kierunek Bielsk Podlaski _ Wyszki. Można pochwalić poprawioną drogę z Bielska do Dubiażyna, super.
Zapomniała Pani napisać o wymianie uszkodzonego słupa elektrycznego na parkingu przy cerkwi.
Tam powinna powstać obwodnica miejscowość
I jeszcze o paru słupach, płotach, nie mówić o rozwalanie Sienkiewicza i mostu