Reklama

Kiedy droga S-19 ominie Siemiatycze?

Do rozbiórki w związku z budową odcinka S19 Malewice - Chlebczyn przeznaczone zostały m.in.: 14 domków letniskowych, 36 domków działkowych, 14 budynków gospodarczych i 4 domy. Natomiast do wycinki zostało przeznaczone ok. 110 ha lasów państwowych i prywatnych.

       Trwa procedura wydawania zezwolenia realizacji inwestycji drogowej - ZRID - dla trasy S19 od Bielska Podlaskiego przez Boćki, Siemiatycze po Chlebczyn koło Sarnak w pow. łosickim. Dalszy ciąg odcinka łosickiego wciąż nie ma decyzji środowiskowej.

       Przypomnijmy, w przetargu było kilku oferentów, pojawiły się odwołania, interweniowała Krajowa Izba Odwoławcza, ostatecznie wybrano ofertę tureckiej firmy Kolin Insaat Turizm Sanayi ve Ticaret i podpisano umowę, według której odcinek drogi ekspresowej Malewice - Siemiatycze - Chlebczyn firma wykona za ponad 665 milionów zł. Trwa przygotowywanie baz sprzętu firmy Kolin. W rejonie przyszłego węzła Siemiatycze Północ ruszył montaż obiektów zaplecza inwestycji. Rozpoczęcie robót planowane jest w okresie letnim, po wydaniu przez wojewodę podlaskiego decyzji o zezwoleniu na realizację inwestycji drogowej. 

Reklama

       Jak informuje biuro Wojewody Podlaskiego, postępowanie administracyjne dotyczące ZRID na budowę drogi ekspresowej S19 na odcinku Malewice - Chlebczyn jest na etapie ponownej oceny oddziaływania inwestycji na środowisko prowadzonej przez RDOŚ w Białymstoku. W chwili obecnej, mając na uwadze prowadzoną procedurę ponownej oceny na środowisko, Wojewoda Podlaski nie ma możliwości określenia terminu wydania decyzji ZRID. Nie są też znane w chwili obecnej jakieś przeszkody do wydania tej decyzji. Podobnie jest z odcinkiem Boćki - Malewice.

       Dla odcinka Haćki - Bielsk ZRID spodziewany jest na koniec czerwca, Boćki - Malewice prawdopodobnie dostanie ZRID pod koniec lipca, Bielsk - Boćki - w połowie sierpnia, a Malewice - Chlebczyn - pod koniec sierpnia.

Reklama

       Odcinek S19 Malewice - Chlebczyn ominie od zachodu Siemiatycze, wyprowadzając ruch tranzytowy z miasta oraz przekroczy dolinę Bugu estakadą.  Pełne skomunikowanie terenu zapewnią drogi dojazdowe, 22 obiekty inżynierskie, a także dwa węzły - Siemiatycze Północ na skrzyżowaniu S19 z drogą wojewódzką nr 690 oraz Siemiatycze Południe na skrzyżowaniu z DK62 w kierunku Drohiczyna i Sokołowa Podlaskiego. 

       W gminie Dziadkowice zaczęła się batalia o dodatkowy zjazd. Podczas nadzwyczajnej sesji rady gminy Dziadkowice 10 radnych było za, 2 przeciw i 2 wstrzymało się od głosu odnośnie przejęcia dróg dojazdowych przy S19 na rzecz gminy od GDDKiA. Był to warunek postawiony GDDKiA dalszych rozmów z wykonawcą o wykonanie węzła w Żurobicach. Wciąż nie wiadomo, czy dodatkowy węzeł powstanie, nie ujęto go w pierwszym harmonogramie prac, ale ponoć padły obietnice, że będzie to kolejna inwestycja.

Reklama

       Co do planowanych wypłat dla mieszkańców to biuro Wojewody Podlaskiego podaje, że postępowania odszkodowawcze, za nieruchomości przejęte pod drogę, będą prowadzone dopiero po wydaniu decyzji ZRID.

       Do rozbiórki w związku z budową odcinka S19 Malewice - Chlebczyn przeznaczone zostały m.in.: 14 domków letniskowych, 36 domków działkowych, 14 budynków gospodarczych i 4 domy. Natomiast do wycinki zostało przeznaczone ok. 110 ha lasów państwowych oraz lasów prywatnych.

       Cały fragment S19 od Haciek po Chlebczyn za Bugiem, tj. ok. 62 km, ma być gotowy w drugiej połowie 2025 r.

Reklama

       Za Bugiem nieprędko

       W powiecie łosickim, według założeń Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, prace nad drogą ekspresową mają rozpocząć się w 2026 r. a zakończyć w 2029. Czy się uda?

       Zapytaliśmy o postęp prac, od stycznia, kiedy informowaliśmy o protestach mieszkańców gminy Platerów, niezadowolonych z wersji niebieskiej wybranej do realizacji. Wersja ta zakłada wysiedlenie 10 rodzin we wsiach Ostromęczyn, Ostromęczyn Kolonia i Puczyce. Mieszkańcy optują za wersją czerwoną, wybraną w czasie konsultacji społecznych. Pod koniec ubiegłego roku w Platerowie odbyło się spotkanie z projektantami S19, z firmy Mosty Katowice i z dyrektorem inwestora, czyli lubelskiego oddziału GDDKiA, który widział możliwość zmiany spornego fragmentu, ale chwilę po spotkaniu wpłynęły do GDDKiA kolejne protesty.

Reklama

       Nadal trwają prace Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie nad wydaniem decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

       - Należy podkreślić, że dokumentacja, która do nas wpłynęła w ramach postępowania ws. wydania decyzji środowiskowej dla inwestycji pn. Budowa drogi ekspresowej S19 na odcinku granica województwa podlaskiego - Łosice - granica województwa lubelskiego wymagała dotychczas kilkukrotnego wzywania do uzupełnienia. Odpowiedź na ostatnie wezwanie otrzymaliśmy 28 kwietnia br. Obecnie trwa analiza wyjaśnień, które do nas wpłynęły - poinformowała nas Agata Antonowicz rzecznik prasowy RDOŚ w Warszawie. - Postępowanie ws. wydania decyzji środowiskowej prowadzone jest dla wariantu wskazanego przez inwestora (czyli niebieskiego - ak). Jesteśmy jeszcze przed etapem udziału społeczeństwa.

Reklama

 

       W styczniu br. Antonowicz potwierdziła, że RDOŚ otrzymał do wiadomości pismo GDDKiA nawiązujące do spotkania, które odbyło się w listopadzie 2022 r w Platerowie:

       - W przedmiotowym piśmie inwestor poinformował, iż z uwagi na dysonans społeczny i brak jednomyślności mieszkańców co do zaproponowanych wariantów, pozostaje przy dotychczasowej rekomendacji przebiegu inwestycji przez teren gminy Platerów, zgodnie z wnioskiem o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a więc wariantem niebieskim.

Reklama

       Brak jednomyślności podkreśla również GDDKiA:

       - 9 listopada ub.r. spotkaliśmy się w Platerowie z mieszkańcami, by wypracować kompromis. Po spotkaniu otrzymaliśmy jednak korespondencję od innych mieszkańców tej gminy, którzy inaczej postrzegają pożądany przebieg drogi ekspresowej przez teren gminy Platerów, w stosunku do wyrażonego przez mieszkańców obecnych na spotkaniu. Nie ma jednogłośności wśród mieszkańców co do wariantu preferowanego. W związku z tym nie sposób uznać, że wszyscy lub chociażby zdecydowana większość mieszkańców gminy Platerów opowiada się za wariantem pomarańczowym/czerwonym (czyli za zmianą rekomendacji wariantu niebieskiego). W tym przypadku jako preferowany do wniosku o wydanie decyzji środowiskowej, na terenie gminy Platerów, nadal jest wariant niebieski - wyjaśnia Łukasz Minkiewicz, rzecznik prasowy GDDKiA Lublin. - Obecnie RDOŚ proceduje wniosek o wydanie decyzji środowiskowej. Trwa analiza złożonej dokumentacji.

Reklama

       Minkiewicz nie wspomina o wymaganych przez RDOŚ uzupełnieniach złożonego przez GDDKiA wniosku.

       Historia

       GDDKiA w Lublinie wniosek o wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach złożyło w grudniu 2021 r.

       14 stycznia 2022 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Warszawie wezwał GDDKiA do uzupełnienia braków formalnych we wniosku. Uzupełnienie wpłynęło do RDOŚ 10 lutego 2022 r.

       16 lutego 2022 r. RDOŚ wystąpił do Mazowieckiego Państwowego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego w Warszawie (MPWIS) oraz Dyrek-tora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Lublinie Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (RZGW) o zajęcie stanowiska.

Reklama

       Po uzyskaniu stanowisk ww. instytucji, 4 kwietnia 2022 r. RDOŚ wezwał GDDKiA do uzupełnienia raportu o oddziaływaniu na środowisko m.in. w zakresie gospodarowania odpadami, oddziaływania inwestycji na środowisko gruntowo-wodne oraz analizy oddziaływania akustycznego dla wariantu preferowanego. Powyższe wezwanie uwzględniało również wezwanie dyrektora RZGW.

       Potem RDOŚ jeszcze dwukrotnie wzywał do uzupełnienia dokumentacji (ostatni raz w listopadzie 2022 r., zwracając uwagę na konieczność złożenia dodatkowych wyjaśnień przez GDDKiA).

Reklama

       jsw, ak, fot jsw

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama