Reklama

Katastrofa ekologiczna na Bugu

07/07/2009 17:09
Śnięte ryby i fetor - tak wyglądał Bug podczas weekendu 4 - 5 lipca na odcinku na terenie naszego powiatu.

          - Pojechałem nad rzekę na ryby. Zapach był już nie do zniesienia. Ryba nie brała - powiedział nam wędkarz z Mielnika.
          W sobotę, 4 lipca, w wielu miejscach nad Bugiem wędkarze i turyści dziwili się widząc mnóstwo płynących z nurtem śniętych ryb.
          Oto relacja kolejnego wędkarza: - Ryba dusi się. Tysiące mniejszych ryb wypływa na powierzchnię jakby szukając tlenu. Narybek stoi przy brzegu. Można go łowić rękami. A brzuchami do góry pływają kilkukilogramowe brzany, szczupaki i inne. Ale ile martwej ryby nie wypłynęło? Żadna ze służb nie podjęła stanowczych kroków. Przecież to klęska ekologiczna.
          Najszybciej zareagowali wędkarze z koła PZW w Mielniku - wzięli łódkę i zaczęli wyławiać ryby oraz poinformowali różne służby: koło PZW w Siemiatyczach, władze Mielnika, zarząd okręgu PZW, ministerstwo środowiska. Rzeką na odcinku przez większą część gminy Mielnik zarządza okręg PZW z Białej Podlaskiej, dalej - z Siedlec.
          - Poinformowałem o sytuacji naszą oraz państwową straż pożarną, informowałem inne służby. Byłem cały czas pod telefonem. Mogę zapewnić, że to nie żadne szambo z naszej gminy - powiedział nam wójt Wichowski.
          W poniedziałek, 6 lipca, rankiem, Magda Sikorska, rzecznik prasowy ministra środowiska powiedziała: - Dopiero zaczynamy pracę. Ale znamy już sytuację na Bugu. Podejmiemy wszelkie kroki, aby to wyjaśnić.
          Wcześniej zaczął działać Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Białymstoku. Oto komunikat tej instytucji: "Pierwszy sygnał o zanieczyszczeniu rzek i śnięciu ryb WIOŚ otrzymał 3 lipca. Dotyczyło to zanieczyszczenia dopływów w górnej zlewni Bugu w okolicach Chełma (woj. lubelskie). Podobna sytuacja zaistniała 4 lipca na Bugu w rejonie Mielnika i Niemirowa. Przeprowadzona wizja terenowa i badania wód na miejscu wykazały niską zawartość tlenu w wodzie (poniżej 2 mg/l) przy wysokiej jej temperaturze - 24,6 st. C i brunatnej barwie. Stwierdzono masowe śnięcie ryb. Nie zaobserwowano śladów substancji oleistych i innych widocznych zanieczyszczeń na powierzchni wody, nie stwierdzono również awarii w okolicznych oczyszczalniach ścieków. Wstępne wyniki wizji wykazują, że przyczyną śnięcia ryb mógł być spływ zanieczyszczeń z powierzchni terenu do koryta Bugu na skutek intensywnych opadów (widoczny był spływ porwanych przez wodę pokosów traw, ziemi i innych zanieczyszczeń z zastoisk wodnych). Woda spływająca z powierzchni zawiera małą ilość tlenu, a rozkład materii organicznej w niej zawartej powoduje dalsze odtlenienie wody, co jest bezpośrednią przyczyną śnięcia ryb. Inspektorzy nadal uczestniczą w wizji terenowej".
          O dalszej sytuacji na Bugu poinformujemy.

          Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama