Na ostatniej sesji radnych miejskich rozmawiano o mieszkaniach komunalnych i socjalnych. Mieszkań brakuje. A niektórzy najemcy na mieszkaniach komunalnych zarabiają.
- Zakończyły się prace Społecznej Komisji Mieszkaniowej nad projektem nowej listy przydziałów mieszkań wynajmowanych na czas oznaczony oraz mieszkań socjalnych - podczas ostatniej sesji rady miasta poinformował zgromadzonych burmistrz Piotr Siniakowicz.
Przypomnijmy - komisja działa na podstawie uchwały Rady Miasta Siemiatycze z 29 grudnia 2011 r. w sprawie zasad wynajmowania lokali mieszkalnych, wchodzących w skład mieszkaniowego zasobu gminy Siemiatycze. Obecny skład komisji uchwalono 18 marca br. Tworzą ją radni: Katarzyna Jarocka (przewodnicząca), Jerzy Korowicki (zastępca), Agnieszka Zalewska, Łukasz Rybałtowski. Poza tym: Ewa Romaniuk (MOPS Siemiatycze) i Małgorzata Suchota (urząd miasta).
- Po zapoznaniu się ze złożonymi wnioskami oraz po odbyciu wizji lokalnej zajmowanych przez wnioskodawców mieszkań, komisja opracowała projekt listy przydziałów mieszkań na czas nieoznaczony, oraz zakwalifikowała 1 osobę na listę osób oczekujących na mieszkanie socjalne - mówił Siniakowicz. - Obie listy były wywieszone na tablicy ogłoszeń urzędu miasta przez 30 dni, by umożliwić zainteresowanym osobom wypowiedzenie się i ustosunkowanie do list osób zakwalifikowanych do wynajęcia lokalu. W wyznaczonym okresie nie wpłynęło żadne odwołanie.
Mieszkania w Siemiatyczach to towar chodliwy jak przysłowiowe świeże bułeczki. Poprosiliśmy o więcej informacji na temat sytuacji mieszkaniowej w mieście:
- Na dzień dzisiejszy (4 września - red.) na liście osób oczekujących na mieszkanie komunalne znajduje się 7 rodzin, w tym 4 samotnych rodziców z dziećmi - wyjaśnia burmistrz. - Na lokal socjalny oczekują 3 osoby samotne oraz samotna matka z 2 dzieci. Obecnie dysponujemy 7 wolnymi lokalami, w tym 3 lokalami socjalnymi. Propozycja przydziału lokalu tymczasowego (lokalu socjalnego) została skierowana do 2 osób oczekujących na eksmisję z lokali komunalnych. Jeden lokal socjalny musi pozostawać wolny, na wypadek konieczności eksmisji. Ponadto skierowaliśmy 3 propozycje przydziału lokalu komunalnego, jednak oczekujące rodziny odmówiły ich przyjęcia ze względu na niski standard lub, ich zdaniem, zbyt małą powierzchnię lokalu.
Zapytaliśmy o jedno z mieszkań w murowanym budynku przy Armii Krajowej, które od dłuższego czasu stoi puste, straszy wybitymi oknami:
- Mieszkanie przy ul. Armii Krajowej 33 stanowi zasób socjalny naszego miasta. Propozycja jego przydziału została skierowana do rodziny z sądowym nakazem eksmisji z lokalu komunalnego. Procedura przydziału jest w trakcie.
Docierały też do nas sygnały, że niektóre mieszkania komunalne np. na ul. Wysokiej są odnajmowane, a prawdziwych najemców nie ma nawet w Polsce. Komisja niby była, ale nic z tym nie zrobiła. Padają konkretne nazwiska...
- W Siemiatyczach, podobnie jak na terenie całej Polski, zdarza się, że przydzielone przed laty mieszkania komunalne, są "po cichu" podnajmowane. Nieprawda, że nie reagujemy, kiedy stwierdzamy taką sytuację. Zarząd Mienia Komunalnego, po potwierdzeniu informacji na miejscu, wszczyna procedurę rozwiązania umowy najmu – traktując taką sytuację jako naruszenie warunków umowy. ZMK zawsze reaguje na informacje o nieprawidłowościach związanych z podnajmowaniem lokali komunalnych, a potwierdzone przypadki są rozwiązywane polubownie, bądź, w skrajnych przypadkach, kierowane na drogę sądową. Przed przystąpieniem do decyzji rozstrzygających muszą zostać jednak zebrane materiały dowodowe.
Koszt mieszkania w mieszkaniach z zasobów komunalnych miasta to 1,30 zł za
m2 plus media. Płatność jest zróżnicowana w zależności od sposobu
ogrzewania - czy są to piece, czy centralne ogrzewanie. Ponadto można się
ubiegać w MOPS o dodatek mieszkaniowy, który pokrywa nierzadko cały czynsz.
Anna Kondraciuk, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz fot. AK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze