Czarni Olecko - MKS Mielnik 4:1 Środowa kolejka, 6 maja, przyniosła MKS Mielnik drugą porażkę z rzędu i piąty z kolei nie wygrany mecz. Jednocześnie wygraną 4:1 gospodarze zrehabilitowali się za porażkę 0:3 jesienią w Mielniku. Tak, jak w tamtym meczu, gola dla MKS zdobył Andryszek.
Tym razem po strzale z rzutu karnego, w 10 min. Potem strzelali już tylko gospodarze, w: 34, 46, 80 i 85 min. z karnego. W końcowych fragmentach meczu czerwoną kartkę otrzymał bramkarz Święciński. MKS: Święciński - Gronowski, P. Pawluczuk (80, Mińko), Kulhawik, Kowalczyk - Rokita, Uszyński, Sawicki, A. Miler - Andryszek, Szmurło (83, Rokosz). MKS Mielnik - Orzeł Kolno 1:4 "Mielnik grać!", "Panowie, jesteśmy z wami!" - takie słowa otuchy usłyszeli gospodarze od swoich kibiców przed meczem z Kolnem, w sobotę, 9 maja. I wszystko wskazywało na to, że podziała to na mielniczan motywująco, bo już kilka minut później na bramkę gości mocno strzelił Rokosz. Gospodarze grali dosyć składnie. Efektem tego był po kwadransie gry gol dla MKS Wojciecha Kopytiuka. Do końca pierwszej części meczu gospodarze grali nieźle i przeważali, ale niestety niewiele z tego wynikało. Z nadziejami, że będzie równie dobrze, wyszli na drugą połowę, ale szybko te nadzieje prysnęły. W 51 min. goście wyrównali, a po kolejnych 10 min. już prowadzili. Niestety mielniczanie byli cieniem drużyny sprzed przerwy. W ostatnich 10 min. Kolno zdobyło jeszcze dwa gole, jeden po strzale samobójczym obrońcy MKS. Dla gospodarzy była to trzecia wysoka porażka z rzędu i szósty mecz z rzędu bez wygranej. Z III ligi spadają co najmniej 4 zespoły, tak więc widmo spadku jest coraz bardziej realne. Prawdopodobnie dwie wygrane, czyli 6 zdobytych pkt. pozwoliły uniknąć degradacji. MKS: Mińko - Gronowski, Kopytiuk, Sawicki, Kulhawik - Rokita (80, Szawkało), Uszyński (48, Turczyński), P. Pawluczuk, Rokosz (60, Szmurło) - Andryszek, A. Miler. Supraślanka - Cresovia 1:0 Po trzech meczach bez porażki siemiatyczanie z nadziejami na przedłużenie tej passy jechali w środę, 6 maja, do Supraśla. Niewiele brakowało, aby tę passę podtrzymać. Skromne zwycięstwo silnych wiosną gospodarzy należy bowiem uznać za niespodziankę. Cresovia: Karolczuk - Koźlik, Kobus, Szymczuk, Kurzyna - Prokopczuk, Śniadach, Onofryjuk, Zalewski - Kutyłowski, Koczuk. Cresovia - Vęgoria Węgorzewo 1:4 Z większymi nadziejami na wywalczenie punktów podchodzili piłkarze i kibice w sobotę, 9 maja, do meczu z Vęgorią (na zdjęciu). Niestety już w pierwszym kwadransie gry ruchliwi napastnicy gości obnażyli słabość gospodarzy stwarzając trzy stuprocentowe sytuacje do strzału. Na szczęście - albo bronił Karolczuk, albo piłka trafiała w słupek, albo minimalnie mijała bramkę. Niektórzy na trybunach twierdzili, że szczęście gospodarzom będzie sprzyjać do końca meczu, a goście do końcowych minut będą chybiać, tak jak niedawno gracze z Sokółki. Jednak nie było tak dobrze, bo pod koniec pierwszej połowy Vęgoria strzeliła pierwszą bramkę. Tuż po przerwie siemiatyczanie mieli najlepszy okres gry. Mimo szybkiej straty drugiego gola w 47 min., pięć min. później gola na 1:2 strzelił Koczuk i na chwilę wydawało się, że może 1 pkt zostanie w Siemiatyczach. Niestety, brak zdecydowania oraz indywidualne błędy zaważyły na wysokiej porażce. Spadek do IV ligi został chyba przypieczętowany. Cresovia: Karolczuk - Koźlik, Kobus, Szymczuk, Kurzyna - Prokopczuk (75, Kłosowski), Stypułkowski (46, Szum), Onofryjuk, Zalewski (46, Lesiuk) - Kutyłowski, Koczuk. Drużyny młodzieżowe - juniorzy młodsi: Eurocentr Suchowola - Cresovia 0:1 (Kłosowski), - trampkarze starsi: MKS Mielnik - KS Wasilków 3:0 (Stasiak, Iwaniuk, Jachimczuk), KKS Orzeł Bobola - Pogoń Łapy 4:0 (Abramowicz 2, Żornaczuk, Zawadzki), - trampkarze młodsi: KKS Orzeł Bobola - Pogoń Łapy 1:3 (Kożuchowski), przed tygodniem podaliśmy nieprawidłowy wynik meczu z MOSiR-em Mońki, za co przepraszamy. Wynik prawidłowy to 0:0.
Dymisja trenera Cresovii Warmia Grajewo - Cresovia 1:0 Trener Cresovii Maciej Wojnar zrezygnował z prowadzenia zespołu pod koniec ubiegłego tygodnia. Na sobotnim meczu z Warmią funkcję kierownika drużyny pełnił Przemysław Koźlik. W chwili oddawania numeru do druku nie wiadomo było jeszcze, kto poprowadzi drużynę do końca sezonu. Jeśli zaś chodzi o mecz - jak nas poinformował Paweł Myszkowski z Grajewa - obfitował on w wiele podbramkowych sytuacji, których więcej mieli gospodarze, a stratę tylko jednej bramki Cresovia zawdzięcza bramkarzowi Rafałowi Karolczukowi, który w bramce dokonywał cudów. Cresovia: Karolczuk - Kurzyna, Kobus, Szymczuk (84, Kłosowski), Nowicki - Lejczyk (57, Prokopczuk), Stypułkowski, Moczulski, Lesiuk - Onofryjuk, Koczuk. Olimpia Zambrów - MKS Mielnik 1:0 Dla obu zespołów, zagrożonych spadkiem do IV ligi, był to mecz niemalże o 6 pkt., bo zwycięska drużyna przedłuża sobie pobyt w wyższej klasie. Bliżej tego celu są gracze Olimpii. Zwycięskiego gola zdobyli oni w 47 min. Dla mielniczan była to czwarta porażka z rzędu. Warto dodać, że niedawno funkcję trenera mielnickiej drużyny, po dymisji Piotra Pawluczuka, objął Tomasz Kulhawik. MKS: Mińko - Gronowski, Kopytiuk, Kulhawik, Turczyński - Rokita, P. Pawluczuk, Sawicki, A. Miler - Andryszek, Rokosz. Drużyny młodzieżowe - juniorzy młodsi: Cresovia Siemiatycze - Biebrza Goniądz 1:2, - trampkarze starsi: Włókniarz Białystok - MKS Mielnik 7:2 (Iwaniuk, Rokita), Rudnia Zabłudów - KKS Orzeł Bobola Siemiatycze 1:1 (Kożuchowski), - trampkarze młodsi: Rudnia Zabłudów - KKS Orzeł Bobola Siemiatycze 0:6 (Żornaczuk 2, Mazur, Krasowski, Rakowiecki, Wiśniewski).
Cezary Klimaszewski, Tygodnik Głos Siemiatycz, fot. CK
Komentarze