Reklama

Gminny Ośrodek Kultury przestał istnieć

08/09/2015 18:50

W grudniu ubiegłego roku rada gminy Dziadkowice podjęła uchwałę intencyjną w sprawie likwidacji Gminnego Ośrodka Kultury w Dziadkowicach. Był to pierwszy etap likwidacji tej jednostki.

Wtedy wójt Marian Skomorowski tak argumentował tę decyzję: - To wynik naszych analiz oraz nacisków organów nadrzędnych. Chcemy zreorganizować komórkę kultury w naszej gminie, a nie zlikwidować ją, jak to wynika z uchwały i naszej intencji. Kultura w naszej gminie będzie istnieć, lecz będzie miała inny szyld. Reorganizacja ta nie będzie wiązała się ze zmianami personalnymi i kompetencjami. Będziemy starali się wyremontować budynek, gdzie obecnie jest biblioteka z GOK-iem, bo od dawna wymaga on remontu. Lecz łatwiej o takie przedsięwzięcie, jeśli uzyska się dotację. A dotację można dostać na remont i wyposażenie świetlicy wiejskiej i prawdopodobnie tak wkrótce będzie nazywał się nasz obecny GOK. Dajemy sobie 6 miesięcy na realizację tej uchwały (...).

Reklama

4 września, podczas sesji rady gminy Dziadkowice, przyszedł czas na likwidację tej jednostki.

Sekretarz Anna Wasilewska: - Z dniem 4 września 2015 r. likwiduje się tę instytucję. Termin zakończenia likwidacji - 30 września. Od 4 września jednostka ta będzie działać pod nazwą "Gminny Ośrodek Kultury w likwidacji". Czynności likwidacyjne, w szczególności związane z uregulowaniem spraw pracowniczych, zamknięciem ksiąg rachunkowych, przekazaniem akt osobowych oraz innych dokumentów, likwidator jest obowiązany przeprowadzić najpóźniej do dnia zakończenia likwidacji (...) Realizację zadań dotychczas wykonywanych przez likwidowaną jednostkę gmina Dziadkowice zamierza powierzyć Urzędowi Gminy w Dziadkowicach, poprzez rozszerzenie zakresu obowiązków dotychczasowemu pracownikowi. Majątek likwidowanej jednostki oraz pozostałe po likwidacji należności, środki pieniężne, zobowiązania i wierzytelności, przejmuje gmina Dziadkowice, jako jej organizator (...).

Reklama

- Po co ta likwidacja? Co z budynkiem? Będzie tu świetlica? - to wątpliwości radnych i sołtysa Boguszewskiego z Hornowa.

Wójt Marian Skomorowski: - Część obowiązków dyrektora przejdzie na pracownika. Budynek nadal będzie funkcjonował, na podobnych zasadach. Nadal będzie tu biblioteka, sala komputerowa, stoły, krzesła. Część wyposażenia, typu kamera, aparat fotograficzny i inne przedmioty przejmą urząd gminy i szkoła. Dla kierowniczki biblioteki pełnienie do tej pory również obowiązków dyrektora ośrodka kultury wygasa 30 września. Co do budynku - nie ukrywajmy, że w pewnym momencie coś z nim trzeba będzie zrobić, a mam na myśli remont. Jako pierwszy na wymianę czeka dach, potem wnętrze. Bądźmy dobrej myśli, że od 2016 r. będą nabory do konkursów o dofinansowania w ramach lokalnej grupy działania. Zresztą na takie dotacje liczymy również jeśli chodzi o drogi.

Reklama

Radny Karnaszewski: - Panie wójcie, kiedy objął pan stanowisko wójta w 2002 r., dyrektorem był pan Kryński. Teraz dyrektora nie ma, a budynek funkcjonuje. Zmarnowane zostało 12 lat. Już wtedy można było to zrobić, co teraz. Jakie pieniądze pan Kryński zarabia?

Wójt Skomorowski: - Owszem, co roku zwiększały się koszty funkcjonowania GOK-u. Ale byłemu dyrektorowi wygasł stosunek pracy. Nie zarabia jako dyrektor GOK-u od podjęcia uchwały intencyjnej w sprawie likwidacji tej jednostki.

Za likwidacją głosowali prawie wszyscy, od głosu wstrzymał się radny Karnaszewski.

Reklama

Cezary Klimaszewski, Kurier Podlaski – Głos Siemiatycz, fot. CK

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama