Szuflada przestała być miejscem, do którego trafiają jej wiersze. W maju 2019 r. nakładem własnym wydała swój pierwszy autorski tomik poetycki, a w tym roku ukazał się drugi zbiór jej utworów pt. „Gdzie myśli tańczą wolne”.
Siemiatyczanka Alina Jurczuk, bo o niej mowa, jest sprawną obserwatorką otaczającej ją rzeczywistości i to właśnie ta umiejętność, obok oczywistej wrażliwości na piękno świata przyrody, skutkuje tak znaczącą liczbą kolejnych wierszy. W najnowszym zbiorze opublikowano ich ponad 170. Ich tematyka jest różnorodna, ale dominuje podlaska przyroda.

Spotkanie autorskie, promujące drugi zbiór tekstów pani Aliny, odbyło się w czwartek 29 lipca, w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Siemiatyczach. Wybrane do lektury teksty czytała zarówno sama autorka, jak i zaproszeni do współpracy goście. Prezentacje wierszy uzupełniały wypowiedzi pani Aliny, w których opowiadała o źródłach swojej weny i procesie twórczym. „Kiedy przychodzi pomysł na wiersz, to jest chwila. Dlatego zawsze pod ręką mam kartkę i coś do pisania. Niech się wali i pali, rzucam wszystko i spisuję myśli, nawet jeśli w kuchni przypalają się garnki” – mówiła autorka.
Spotkaniu autorskiemu towarzyszyła też mini wystawa fotografii przyrody pani Aliny, która w kadrze potrafi zatrzymać ulotność i wyjątkowość chwili.

Ewa Magdalena Iwaniak, fot emi
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze