Potrzeb jest dużo, ale odczuwamy wsparcie i to jest dla nas budujące – powiedział Komendant Powiatowy Policji w Siemiatyczach, insp. Tomasz Wyszkowski
Dwa nowe auta przekazano Siemiatyckiej Komendzie Powiatowej Policji 6 grudnia. Na oficjalnym spotkaniu komendant Wyszkowski zaznaczył, że taka forma wsparcia, to żadna nowość. Wyjątkowe było to, że tym razem kupiono dwa pojazdy zamiast jednego, a zrzucili się na nie wszyscy mieszkańcy powiatu siemiatyckiego. - Chyba pierwszy raz, a przynajmniej odkąd pamiętam, od 2016r. stało się tak, że wszystkie samorządy solidarnie wsparły komendę powiatową policji w Siemiatyczach i udało się zakupić te dwa pojazdy – powiedział insp. Wyszkowski, zwracając się do obecnych na spotkaniu samorządowców.
Komendant z zadowoleniem dziękował za wsparcie, mówił o zwiększonej ilości obowiązków, z jaką muszą mierzyć się służby ze względu na sytuację przy granicy, ale też kwarantannę covidową mieszkańców. Podkreślił również, że razem z zastępcą, Krzysztofem Filipowiczem stara się zdobywać auta, posiłkując się innymi źródłami, tu wymienił m.in. urząd marszałkowski, który sfinansował zakup Toyoty Corolli.
- Odczuwamy wsparcie i wpływa ono też na morale. Pan burmistrz Siemiatycz kupił ostatnio latarki, pan starosta wcześniej kupował nam kamizelki i również latarki. Wójt z Grodziska kupił urządzenia do pomiaru trzeźwości do tamtejszego posterunku – wyliczał widocznie wdzięczny komendant Tomasz Wyszkowski. Na spotkaniu Wyszkowski wymienił też przyszłe inwestycje, tj. dwa nowe posterunki w Drohiczynie i Nurcu-Stacji. Oznakowane auto do Drohiczyna znajdzie się. Co z Nurcem-Stacją?
- Dobrze byłoby, żeby pan starosta, burmistrzowie, wójtowie pomyśleli też o kupnie samochodu do posterunku w Nurcu-Stacji – powiedział wprost komendant.
Na zakończenie przedstawiciele samorządów otrzymali pamiątkowe dyplomy z podziękowaniem.
Komentarz:
Warto przy takich okazjach pamiętać, że to nie konkretny wójt, burmistrz, starosta „daje pieniądze” na podobne zakupy. Samorząd posiada osobowość prawną wspólnoty obywateli. A samorządowcy wykonują zadania administracyjne z woli wyborców. Mieszkańcy powiatu, gmin chcą czuć się bezpiecznie, stąd decyzje o przeznaczeniu części funduszy budżetowych, pochodzących z podatków, są bez wątpienia słuszne. Kiedy mamy wypadek na drodze, nie dzwonimy przecież do sąsiada, a po pogotowie, policję czy straż pożarną. Instynktownie. A o wypadek na oblodzonej drodze nie jest trudno. To, co smuci, to słowa komendanta Wyszkowskiego o tym, że samorządy były w stanie wspólnie zadziałać dopiero teraz, tj. zrzucić się po trosze na coś, co z definicji służyć powinno każdemu. Bez względu na podziały administracyjne.
Dlaczego dopiero teraz przyszła myśl o zjednoczeniu? Niech to będzie początek współpracy i solidarności wszystkich gmin, każdego szczebla administracji publicznej nie tylko w tym obszarze. Potrzeb mieszkańców jest wiele. Nie napawa również optymizmem fakt, że posterunki w Drohiczynie i Nurcu-Stacji są w budowie, a już pojawiają się problematyczne kwestie dotyczące sprzętu. Przecież nie w pustym budynku tkwi sens budowania bezpieczeństwa potrzebujących. Trzeba to wyposażyć, mieć ludzi do obsadzenia stanowisk.
Eleni Kryńska, fot EK
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze