6 grudnia w Hajnowskim Domu Kultury odbył się pokaz filmowy w ramach Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych Żubroffka. Czternasta edycja trwała od 4 do 8 grudnia i zawitała do różnych zakątków Podlasia.
Seanse filmowe, spotkania z twórcami, dyskusje i wystawy, odbyły się także w Supraślu, Łomży, Narwi, Kleszczelach, Sokółce, Augustowie, Suchowoli oraz w Białymstoku. Do festiwalowych zmagań wybrano 107 filmów z rekordowej liczby 1500 zgłoszeń z całego świata. Hajnowska widownia obejrzała zestawienie krótkich filmów pt. „Rapaz″ reż. F. Gálvez, „Soft″ reż. S. Ellis, „Mój kraj, taki piękny″ reż. Grzegorz Paprzycki, „Vanheder″ reż. S. Mounkassa & S. Sundin, „Skin″ reż. G. Nattiv oraz „M.I.A.: Born Free″ reż. R. Gavras.
Organizatorzy wybrali filmy powiązane z tematyką przemocy, nienawiści, wrogości, hejtu itp., gdyż żadna ze stref naszego życia nie jest już wolna od tych negatywnych emocji. Czoła tym zjawiskom stawiają już dzieci w szkołach, młodzież szukająca akceptacji i przynależności, dorośli w miejscach pracy lub w codziennych życiowych sytuacjach.

Po pokazie filmów odbyła się krótka dyskusja między reżyserem Paprzyckim a widownią, poprowadzona przez kuratora festiwalu Dominika Sołowieja. Twórca opowiadał o kulisach pracy nad filmem pt. „Mój kraj, taki piękny″. W początkowej części filmu pojawiły się sceny nakręcone podczas IV Hajnowskiego Marszu Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Reżyser stwierdził, iż był zaskoczony jawną prowokacją kilku aktywnych uczestników marszu, który tuż pod drzwiami kościoła w kierunku ekipy filmowej stosowali agresywne zaczepki oraz wyzwiska. Dodał, że jego film ma wywoływać emocje, próbę analizy otoczenia, pogłębiać świadomość istnienia oraz funkcjonowania skrajnych, narodowościowych, nacjonalistycznych oraz nazistowskich organizacji na terenie naszego kraju, który tak bardzo został doświadczony w trakcie II wojny światowej.
Pytania padające ze strony publiczności dotyczyły głównie braku zdecydowanej reakcji ze strony właściwych służb, samych obywateli, braku krytyki ze strony polityków oraz zdecydowanego potępienia ze strony duchownych. Ogromny niepokój wzbudził w widzach fakt, że tak duże zaangażowanie w skrajne ruchy wykazuje młodzież. Reżyser zwrócił uwagę na charyzmę, sposób przemawiania i przekonywania młodych Polaków oraz sposób zaszczepiania niechęci do drugiego człowieka. Inteligentni, wykształceni z darem przekonywania liderzy ulicznych marszów i happeningów – jak były ksiądz Jacek Międlar, szukają wrogów na siłę przy wykorzystywaniu religii. Doskonałym potwierdzeniem były wydarzenia z tegorocznego marszu w Białymstoku.
Organizatorem festiwalu Żubroffka był Białostocki Ośrodek Kultury – DKF „GAG”przy wsparciu finansowym Miasta Białegostoku oraz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Współorganizatorem wieczoru był Hajnowski Dom Kultury.
Andrzej Janiuk, fot AJ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze