Reklama

Festiwal strzelecki Cresovii

W sobotnim meczu 15 sierpnia Cresovia Siemiatycze na swoim boisku pokonała Orła Kolno 7:1. I trudno mówić czy to gospodarze zagrali tak dobrze, czy goście tak źle. Chyba prawda leży po środku. Ale liczy się odblokowanie niemocy strzeleckiej siemiatyczan.

       W dwóch meczach (tydzień temu 1:1 z Promieniem Mońki), strzelili 8 bramek. Na taką samą ilość w ubiegłym sezonie potrzebowali 15 spotkań. A w sobotę bramki padały regularnie, niektóre były ładne, choćby gol Wojciecha Moczulskiego na 3:0. Po wycofaniu z prawej strony na 20 metr stoper Cresovii odpowiednio odchylił się i uderzył potężnie, golkiper Kolna tylko piłkę odprowadził wzrokiem.

       A zaczęło się od razu z górnej półki. Już w pierwszych minutach poprzeczka uratowała kolnian od straty bramki. Po paru minutach po akcji 6 swoją pierwszą, z 10 metrów koło słupka, bramkę zdobywa Daniel Barwiejuk. Gościom udaje się  podejść tylko na ok 25 metrów od bramki bronionej przez Rafała Karolczuka. Który w I połowie musiał tylko jeden raz interweniować po ostrym strzale jednego z napastników Orła. A Daniel Barwiejuk w 26 minucie po centrze z prawej strony uderzył z pierwszej piłki i wynik zrobił się o oczko wyższy.

Reklama

       Potem była wspomniana akcja z Moczulskim w roli głównej. Trzy do koła było końcowym akordem pierwszej części meczu. W II połowie wrzuconą w 53 minucie za plecy obrońców piłkę opanowuje Konrad Kryński i w sytuacji sam na sam podwyższa wynik na 4:0. Apetyt gospodarzy rośnie. Na dalsze bramki. 57 minuta swoją trzecią bramkę na konto wpisuje Daniel Barwiejuk. Niedużo czasu upływa od tego, a rajdem popisuje się wprowadzony Marek Konachowicz i na kwadrans przed zakończeniem meczu jest już 6:0. Do końca meczu padły jeszcze dwa gole. Jeden dla gości ( w tym czasie na bramce Cresovii stał zmiennik Karolczuka, chyba tak na pocieszenie, a drugi, dla gospodarzy, zdobył Adam Barwiejuk.

       Po dwóch meczach Cresovia ma 4 punkty. To dobry prognostyk przed dalszymi spotkaniami. Czy będzie wykorzystany?

Reklama

       Skład Cresovii Siemiatycze: Rafał Karolczuk (78 Karol Koc), Michał Nowicki, Wojciech Moczulski, Krzysztof Krasowski, Jakub Walendziuk, Damian Kurek (46 Marek Konachowicz), Krystian Łopaciuk, Kacper Zazuliński, Konrad Kryński (Adam Barwiejuk), Daniel Barwiejuk (68 Konrad Kosiński), Jakub Jeleszuk (41 Mateusz Dawidziuk). Trener Wojciech Moczulski, kierownik Wojciech Łopaciuk, pomoc medyczna Wiesława Piotrowska.

       Jacek Piotrowski, fot. JP

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo kurierpodlaski.pl




Reklama